2021-12-05 00:00

Brzmienie i znaczenie Imienia Bożego

Wszechmocny Bóg zadbał o to, by Jego Święte Imię widniało na kartach Biblii ok. 7 000 razy w postaci Tetragramu i sam wpisał swe Imię 7 razy w przykazania Dekalogu na tablicach kamiennych. Czy w takim razie uzasadnione jest twierdzenie, że  pozostawił ludzi w bezradności i niewiedzy nie tylko co do zapisu, ale również i wymowy swego Imienia ? 

Warto zwrócić uwagę na to co napisał prorok Izajasz 52:6 - לָכֵ֛ן יֵדַ֥ע עַמִּ֖י שְׁמִ֑יlāḵên yêḏā‘ ‘ammî Szəmî - dlatego lud mój pozna Imię moje. To bardzo ważna informacja. Ci, którzy mieli stanowić Jego lud mieli poznać Jego Imię.

Biorąc za podstawę dzisiejsze bardzo szczegółowe wyniki badań wiele wskazuje za tym, że Jego Święte Imię (hebr. Szem ha-Meforasz dosł. Imi wyraźne) rozumiane jako Imi własne, zapisane przez Niego samego na tablicach kamiennych Dekalogu w formie czterech spółgłosek tworzących Tetragram JHWH, można było odtworzyć przy uwzględnieniu hebrajskich samogłosek jako JEHOWAH. Gdy prześledzi się wszystkie formy występujące w hebrajskich manuskryptach, ta właśnie forma wydaje się być jedynie pełną i najbardziej prawdopodobną. Prawa fonetyki hebrajskiej są bardzo konkretne i z określonymi spółgłoskami łączą się odpowiednie samogłoski. Jeszcze przed wynalezieniem samogłoskowej punktacji masoreckiej נִקּוּד (niqqud), potrafiono odczytywać Święte Imię Boże według metody zwanej אֵם קְרִיאָה - (em qeria') podobnie jak i cały tekst spółgłoskowy, jako że w pierwotnej jego wersji nie było późniejszych znaków samogłoskowych. Metodę tą wykorzystywano z pełnym powodzeniem w przeszłości i tak jest do dnia dzisiejszego włącznie. Według systemu אֵם קְרִיאָה  -  (em qeria')  litery א (alef), ה (he), ו (waw) oraz י (yod) pełniły również rolę zapisu samogłoskowego. Manuskrypty z Qumran potwierdzają, że jod było odczytywane jako samogłoska  i  (lub e), waw - jako samogłoska o (lub u), he - jako samogłoska a - na końcu słowa oraz alef - przeważnie jako samogłoska a. Dzięki temu można było odczytać Tetragram przy czym pierwszą samogłoskę pod yod wymawiano krótko, przez co akcent padał na ostatnia sylabę, zaś ostatnie he - miało charakter zanikający. W ten sposób powstał odpowiednik późniejszego masoreckiego zapisu JeHoWaH. Nie wziął się więc z błędnego wpisu samogłosek w Tetragram jak powszechnie się to opisuje. Masoreci znali perfekcyjnie własny język, w tym dokładnie znali jego prawa fonetyki i ortografii. Jest więc niemożliwe, aby nie wiedzieli jakie jest Imię Boga Izraela. Jednak panuje powszechny pogląd, że w Tetragram wpisywali samogłoski z tytułu Adonaj i Elohim, co  miało ostrzegać, aby czytający tekst Tory nie wymawiał Imienia Bożego. System zaś zapisu samogłosek miał nie utrudnić, lecz ułatwić i zabezpieczać wymowę hebrajską, ze względu na to, że Żydzi rozproszeni wśród różnych narodów mogli ulegać wpływowi obcego języka, w środowisku, w którym zmuszeni byli przebywać. Opierając się jedynie na pewnych zasadach gramatycznych i fonetycznych masoretów, możnaby dojść do pochopnego wniosku, że nie wiadomo jakie jest Imię Boże, w najlepszym wypadku uznając jedynie Tetragram jako bezdyskusyjny zapis Imienia widniejący w najstarszych manuskryptach pisanych pismem spółgłoskowym. Ale na szczęście mamy nie tylko to co pozostawili po sobie masoreci. Już przed nimi znano metodę em-qeria', która z powodzeniem funkcjonuje aż do dnia dzisiejszego.

Metodę em-qeria' potwierdza Józef Flawiusz, żydowski pisarz, który przekazał, że Tetragram był napisany czterema fonemami - Józef Flawiusz : Wojna żydowska V.235-236 - [235]:  τὴν δὲ κεφαλὴν βυσσίνη μὲν ἔσκεπεν τιάρα, κατέστεπτο δ᾽ ὑακίνθῳ, περὶ ἣν χρυσοῦς ἄλλος ἦν στέφανος ἔκτυπα φέρων τὰ ἱερὰ γράμματα: ταῦτα δ᾽ ἐστὶ φωνήεντα τέσσαρα. [236] ταύτην μὲν οὖν τὴν ἐσθῆτα οὐκ ἐφόρει χρόνιον, λιτοτέραν δ᾽ ἀνελάμβανεν, ὁπότε δ᾽ εἰσίοι εἰς τὸ ἄδυτον: εἰσῄει δ᾽ ἅπαξ κατ᾽ ἐνιαυτὸν μόνος ἐν ᾗ νηστεύειν ἔθος ἡμέρᾳ πάντας τῷ θεῷ. [tłum.  Mitra również z cienkiego lnu obejmowała jego głowę obwiązaną niebieską wstążką, na której znajdowała się  złota opaska z wyrytym Świętym Imieniem [Boga]; składa się z czterech samogłosek.[dosł. fonemów]Jednakże arcykapłan nie nosił tych szat jako strój powszedni, lecz jako wyraźny zwyczaj, tylko wtedy, gdy wchodził do Najświętszego miejsca Świątyni, co robił raz w roku w tym dniu, w którym naszym zwyczajem jest przestrzeganie postu wobec Boga.] 

 

W opisie z Księgi Wyjścia 28:36-39 jest napisane, że na diademie noszonym przez arcykapłana miał być umieszczony Tetragram. I zrobisz diadem ze szczerego złota i wygraweruesz na nim napis jak się graweruje na sygnecie: Święty dla JHWH. Przymocujesz go sznurem błękitnym, aby był na zawoju; będzie na przedniej stronie zawoju. I będzie na czole Aarona, a Aaron poniesie winy jakie Izraelici popełnią ze względu na świętości, które ofiarowywać będą synowie Izraela przy wszystkich swoich świętych darach. I będzie zawsze na jego czole dla zjednania przychylności dla nich, przed obliczem JEHOWAH. I utkasz tunikę z lnu, i zrobisz zawój z lnu oraz pas haftowany wzorzyście.

Litery tworzące Tetragram były zapisane w paleo-hebrajskim i były odczytywane jako samogłoski. Poświadczyły to pisma z Qumran z I wieku. Jod służyło do identyfikacji I lub E, waw do identyfikacji O lub U, zaś he do identyfikacji A na końcu wyrazu. Między dwoma samogłoskami he służyło do identyfikacji E. W ten sposób tworzyło samogłoskowe compositum - IEOA. Piszący w języku greckim Flawiusz wiedział, że w tym języku jota - I - była uważana za samogłoskę. W języku greckim były więc cztery  φωνήεντα τέσσαρα, gdyż w języku hebrajskim yod jest spółgłoską i istnieją tylko trzy samogłoski, które mogą być wpisane w Tetragram.

 

Dodatkowym świadectwem dotyczącym Imienia Bożego był Talmud. Jest ono tam określone jako Szem Ha-meforasz czyli Imię wyraźnie odczytane  litera po literze - (patrz : Gesenius 6567 komentarz na # 2). W Babilońskim Talmudzie rozdz. Kiduszin 71a, ok, 250-300 r. Rabbah bar bar ִHanah (רבה בר בר חנה) napisał: Mędrcy przekazują czteroliterowe Imię swoim uczniom raz w okresie siedmio-letnim. Poza tym wyjątkiem charakterystyczne jest to, że Talmud zakazywał wymawiania Tetragramu według dźwięku jego liter (Sanhedryn 101a).

W tym wypadku chodzi o samogłoski  uzyskane dzięki metodzie אִמּוֹת הַקְּרִיאָה - ’immot haqqeri’a (łac. Matres Lectionis).   Interesujące jest, że w najstarszych tekstach greckich Tetragram pisano paleo-hebrajskimi literami pamiętając, że  to sam Bóg je wypisał kiedyś na tablicach kamiennych - 2 Moj. 31:18. Później, gdy tłumaczono tekst hebrajski na grecki, Tetragram  próbowano  zastąpić czteroma dużymi greckimi literami (samogłoskami)  ΙΕΟΑ [jota w języku greckim jest samogłoską], a ponieważ w języku greckim nie było odpowiednika hebrajskiej spółgłoski he - ה, [podobnie jak i spółgłoski waw - ו], więc pierwsze dwie sylaby imienia Jeho- uległy ściągnięciu do Jo-. Dowodem na to są hebrajskie imiona teoforyczne transliterowane w języku greckim, a pochodzące np. z dzieł Józefa Flawiusza (37-94 r. n.e.) czy Filona Aleksandryjskiego (10 r. p.n.e - 40 r.n.e.),  a więc ze źródeł niezależnych od Biblii, z okresu życia Jezusa na ziemi i życia apostołów. Np. imię Jehoszafat, to po grecku -Ἰωσαφάτ (Flavius Josephus, Ἰουδαϊκὴ ἀρχαιολογία, IX,1.1), a Jehoram to Ἰώραμος (IX.3.1).

Skoro Jeho- ulegało ściągnięciu do Jo- z tego względu samogłoski z Tetragramu zaczęto transliterować jako IOA lub ΙΩΑ (Codex Coislinianus - LXX).  

Istnieje tylko jeden manuskrypt, w którym samogłoski IOA są przestawione w odwrotnej kolejności. Jest to manuskrypt  4Q120 (Rahlps-No 802) zaliczany do zbioru LXX, pochodzący z Qumran. Zamiast IOA lub ΙΩΑ mamy tam Ιαω. Fragmentem tym  jak podaje  A. R. Meyer jest werset: [αφεθησεται ]αυτωι εαν[ δε ψυχη μια] [αμαρτ]η[ι α]κουσιως εκ[ του λαου της] [γης ]εν τωι ποιησαι μιαν απ[ο πασων] των εντολων ΙΑΩ ου πο[ιηθησε] - 3 Moj. 4:27.   Prawdopodobnie jest to błąd skryby, lub też skryba opierał się na nierzetelnych źródłach dotyczących pronuncjacji hebrajskiej. 

Istnieje też możliwość, że skryba opierał się na apokryfie nazwanym Apokalipsa Abrahama (10.3-11.5) lub jakimś wspólnym z nim źródłem, gdzie wspomniany jest anioł o imieniu Iaoel [czyli Iao jest El (Bogiem)]. Kolejność tych samogłosek jest w oczywistej sprzeczności z innymi źródłami, dlatego nie może być miarodajna, bowiem nie ma żadnych imion hebrajskich, które zaczynałyby się od Yah-.

 

Ślad oddziaływania takiego zapisu można znaleźć nie tylko u Hieronima (331-420), który w komentarzu do Psalmu VIII napisał m.in.: Pierwsze cztery litery hebrajskiego imienia Boga iod, he, uau, he,  są niewyrażalne; zwykle to imię brzmi i odczytuje się Iaho -  jest święte, uważane przez Hebrajczyków za niewypowiadalne. [Prius nomen Domini apud Hebraeos quattuor  litterarum est, iod, he, uau, he: quod proprie Dei vocabulum sonat, et legi prodest Iaho, et Hebraei αρρητον, id est ineffabile opinantur. - (Commentarioli in Ps.VIII 2-VIIII, 1-12, VIII, s. 192 w.: Corpus Christianorum  series latina, LXXII, MCMLIX)]. Ewidentne jest, że Hieronim posługuje się greckim określeniem ἄρρητος (t.zn. nie do rozpowszechniania, tajemnicze, święte), co wskazuje na korzystanie z greckich interpretacji.

Jest to wyraźny ślad zapisu Ιαω, który również pojawia się u Epifaniusza z Salaminy (ok. 315-403). W swym dziele pt.  Panarion (Πανάριον) wspomina o «Ἰαώ» (w Mowie przeciw gnostykom II, XXXI, 16, 4) oraz w  Panarion, III, XL, 5, 8  zwłaszcza 10 Epifaniusz wymienia różne tytuły Boga i m.in. pisze: τὸ Ἰαβὲ ὃς ἦν καὶ ἔστιν ὁ ἀεὶ ὤν, co znaczy Ἰαβὲ, który był i jest nieustannie będący (ὁ ὤν). Wynika z tego, że sugerował się tym  o czym wcześniej przed nim wspomniał Klemens Aleksandryjski  (ok.150-212) w dziele Stromata (Στρώματα V.6.34.5-6 ) - λέγεται δὲ Ἰαουε, ὃ μεθερμηνεύεται ὁ ὢν καὶ ὁ ἐσόμενος

Panujące przeświadczenie, że jest niemożliwe, by człowiek znał imię Boga, udzieliło się już Justynowi (ok.100-165),  który napisał o tym w swej Apologii II.6.1-3: Ojciec wszystkiego nie ma imienia, bowiem jakkolwiek się nazywa, starszy rangą mu to imię nadaje. [To zaś nie jest możliwe jeśli chodzi o Ojca wszystkich]. “Ojciec” i “Bóg”, i “Stwórca”, i “Pan”, i “Władca”, nie są imionami, ale określeniami wywodzącymi się z Jego dobrych uczynków i dzieł. [Ὄνομα δὲ τῷ πάντων πατρὶ θετόν, ἀγεννήτῳ ὄντι, οὐκ ἔστιν· ᾧ γὰρ ἂν καὶ ὄνομά τι προσαγορεύηται, πρεσβύτερον ἔχει τὸν θέμενον τὸ ὄνομα. Τὸ δὲ Πατὴρ καὶ θεὸς καὶ Κτίστης καὶ Κύριος καὶ Δεσπότης οὐκ ὀνόματά ἐστιν, ἀλλ’ ἐκ τῶν εὐποιϊῶν καὶ τῶν ἔργων προσρήσεις.]

Z czasem to przeświadczenie - “nie jest możliwe, by człowiek znał imię Boże” - nabrało w środowisku chrześcijańskim charakteru pewnika, nad którym się nie dyskutuje, jednak przy całkowitym zlekceważeniu tego co mówiły Pisma Hebrajskie Biblii. Wyrazem takich tendencji był traktat o Imionach Bożych Pseudo-Dionizego Areopagity, w którym napisał m.in., że nadsubstancjalna Boskość nie daje się wyrazić i przerasta każde Imię (5). Niestety jego pisma wywarły potężny wpływ na poglądy teologów europejskich zarówno w świecie grecko-języcznym w Bizancjum jak i w świecie łacińskim na Zachodzie.

 

Jak to się jednak stało w środowisku żydowskim, że z czasem w ogóle zaprzestano wymawiać Imię Boże tak jak było zapisane czyli według swych liter ? Otóż, Pesachim 50a:19 (ok. 450 - ok. 550 ne) podaje : „Imię Boże nie jest wymawiane w taki sam sposób, jak jest napisane”. Było to więc coś zupełnie przeciwnego niż co opisał Flawiusz. Oznacza to, że z czasem ci, którzy przestrzegali wprowadzonego zakazu publicznego wymawiania Imienia  יהוה usiłowali zatrzeć Imię Boże w pamięci ludu Bożego o czym mówił prorok Jeremiasz 23:27, co czynili na różne sposoby, m.in. używając tytułu Adonaj zamiast Imienia Bożego, gdy zobaczyli Święte Imię zapisane w tekście.

Ta zmiana została przewidziana przez Boga, który powiadomił o tym smutnym fakcie swój lud poprzez proroka Amosa 6:9-10.

Ci, ktorzy czuli się niegodni, przestali wymawiać Święte Imię. Ciekawe, że arcykapłan przesłuchujący Jezusa ani razu nie wymienił Imienia Bożego (Marka 14:61). Taka tendencja stopniowo zaczęła być praktykowana. Najstarsza kopia tekstu Izajasza znaleziona w Qumran (1Qlsaa)  z okresu ok.150-100 r. p.n.e. posiadała już 16 razy zamieniony Tetragram na tytuł Adonaj. Według Ginsburga aż w 134 miejscach Tanachu dokonano takich zmian. Jest to bardzo zaskakujące, gdyż skrybowie hebrajscy zwani soferim byli  początkowo od czasów Ezdrasza tak dokładni, że nawet liczyli ilość liter przepisywanego tekstu.

Później jednak jak historia pokazuje, wprowadzili pewne zmiany i to w kwestii tak ważnej jak Imię Boże.

Z czasem gdy powstała groźba, że wymowa zostanie zapomniana,  baʽalé hammasoráh, czyli „panowie tradycji” stworzyli system znaków samogłoskowych wpisywanych w litery spółgłoskowe. Skrybowie ci znani jako masoreci zajmujący się kopiowaniem Pism próbowali zapisać zmiany wprowadzone przez soferytów, ale w najstarszym systemie zapisu samogłosek (niqqud) zwanym babilońskim jest również zapis Imienia Bożego jako JEHOWAH, choć ów system zapisu (ze znakami samogłoskowymi nad spółgłoskami) różnił się znacznie pod względem graficznym od systemu tyberiadzkiego, który został przyjęty później (z zapisem samogłosek pod spółgłoskami), a obowiązuje do dzisiaj. Badając zapis Imienia Bożego niektórzy wysnuli pochopny wniosek, że w przyjętym przez nich systemie tyberiadzkim skrybowie zamienili samogłoski z Imienia na samogłoski Adonai lub Elohim, aby Świętego Imienia nie wymawiać przy czytaniu Tory i dlatego zapis Imienia JEHOWAH jest sztuczny i nieprawdziwy. Ale żadna podmiana samogłosek nie była konieczna, aby stworzyć lub wprowadzić w życie ów zakaz, który został obwarowany do 900 r. n.e. Tak było w przypadku najwcześniejszego tekstu spółgłoskowego bez znaków diakrytycznych. Dlatego interpretacja, że wówczas  w Tetragram wprowadzano samogłoski z tytułu Adonaj jest bezzasadna o czym pisał Jacob Bachrach w swej ksiażce Isztadalut Im Szadal. Według niego samogłoski w wyrazie Adonaj - אֲדֹנָי są nieco inne niż w Imieniu JEHOWAH - יְהֹוָה choć na ogół przyjmowana była zasada redukcji samogłoski a czyli hatef-patah do szva prostego czyli e pod yod. Trochę więc inaczej mogło to wyglądać, gdy czytający miał przed sobą tekst z samogłoskami.

Zapis wówczas mógł sugerować, że skoro pod yod nie pisano hatefów (czyli szwa złożonego), to półsamogłoska szwa (w postaci dwukropka) pod yod w Imieniu Bożym wzięła się z hatef-patah z tytułu Adonai, z której to samogłoski (w postaci dwuropka i kreski poziomej pod alef) usunięto jego część czyli patah (samogłoskę a) w postaci poziomej kreski, aby było wszystko zgodne z zasadami ortografii hebrajskiej masoretów. Wtedy zapis Imienia masoretów możnaby potraktować jako sztuczny i błędny, gdyż nie oddawałby rzeczywistego brzmienia. Jednak taki wniosek byłby pochopny, gdyż masoreci byli niezwykle precyzyjni w swej pracy kopiownia Pism. Świadczą o tym następujące fakty. Np. w 1Sam. 5:9 (BHS) mamy wyraz עְפֹלִים gdyż qere dla niego jest טחרים (ze znakami samogłoskowymi - טְחֹרִם). Tymczasem poprawny zapis tego wyrazu powinien być - עֳפָלִים . Podobną sytuację mamy w 1Sam. 6:4 (BHS), gdzie mamy עְפֹלֵי gdyż qere dla niego jest טחרי (ze znakami samogłoskowymi - טְחֹרֵי ), a tymczasem poprawnym zapisem jest  עָפְלֵי . Innym jeszcze przykładem może być w Jer. 42:6 (BHS) zaimek אֲנַוְּ gdyż jego qere jest אנחנו (ze znakami samogłoskowymi אֲנַחְנוּ), jednakże poprawnym zapisem jest אֲנוּ . Nie są to bynajmiej błędy masoretów, lecz precyzja z jaką podchodzili do zapisu tekstu biblijnego. Pozornie może się wydawać, że masoreci popełnili w tym wypadku błędy, ale tak nie jest. 

Wypływa z tego wniosek, że szwa zapisane pod yod w Imieniu Bożym nie musiało wcale oznaczać, że zaszła redukcja hatef-patah do szwa prostego jak sugerują ci, którzy chcą za wszelką cenę zdyskredytować poprawność formy JEHOWAH

 

Powstaje więc pytanie dlaczego w masoreckim Kodeksie z Aleppo oraz Kodeksie Leningradzkim B19 A  - jest siedem różnych zapisów samogłoskowych Tetragramu ? Zazwyczaj jest forma Jehwah יְהוָה użyta w Kodeksie z Aleppo 4275 razy oraz 6469 razy w Kodeksie Leningradzkim (w tym zapisie samogłoski : szwa proste - e oraz  qamac - a np. Jeremiasza 1:2).  Spotykana jest też forma  יְהֹוִה  Jehowih  (samogłoski  : szwa proste - e, ḥolem - o oraz hireq - i  np. 1 Król. 2 : 26) 268 razy w Kodeksie z Aleppo oraz 270 razy w kodeksie  Leningradzkim.  Jest forma Jehowah יְהֹוָה w Kodeksie z Aleppo 2 razy oraz 9 razy z holem nad waw  (np. Ezechiela 3:12  z samogłoskami : szwa proste - e, holem - o, oraz qamac - a). Ale jest też zapis Jehowih יֱהֹֹוִה (samogłoski : hatef-segol - e, holem - o, oraz qamac - a np. Sędziów 16:28 Kodeks Leningradzki  oraz Kodeks z Aleppo - Sofoniasza 1:7).  Można znaleźć jeden raz formę Jahwah יֲהוָ֥ה (samogłoski : hatef-patah - a oraz qamac - a np. Psalm 144:15 choć też  w tym samym Psalmie 144 : 3 jest forma Jehowah  יְהֹוָה z samogłoskami : szwa proste - e, ḥolem - o, oraz qamac - a). 

W kodeksie B 19A spotkać można także formę Jehwih  יְהוִה ( samogłoski : szwa proste - e oraz hireq - np. Ezechiela 24:24 - choć  w Kodeksie z Aleppo jest w tym miejscu Jehowih יְהֹוִה ) oraz zapis Jehwih יֱהוִה֙ (samogłoski : hatef-segol - e oraz hireq - i np. Genesis 15 : 2, 8 tylko w Kodeksie B 19A , gdyż ta część Tory nie zachowała się w Kodeksie z  Aleppo). 

 

Na podstawie analiz porównawczych można powiedzieć, że w wielu przypadkach mamy błędy, które uszły uwagi kopistów. Przy porównaniu Kodeksu Leningradzkiego z Kodeksem z Aleppo widać np. że skrybowie przepisujący tekst opuszczali samogłoskę holem czyli - o  zapisywaną jako kropka w lewym górnym rogu spółgłoski he ( ה )W kodeksie z Aleppo forma Jehwah widnieje 4275 razy, zaś w kodeksie Leningradensis (mającym wszystkie księgi hebrajskie uznane za kanoniczne)  6469 razy. Nie może być to więc kwestia przypadkowego błędu skrybów masoreckich.

Zdaniem Nehemiasza Gordona, ucznia Immanuela Tova, syna rabina, przedstawiciela ortodoksyjnych Żydów karaimskich, po dogłębnych studiach na Uniwersytecie w Jerozolimie i badaniu zwojów znad Morza Martwego  - doszedł do wniosku, że opuszczanie olem czyli samogłoski  - o przez kopistów było celowe, aby zasygnalizować czytającemu Torę, że Święte Imię jest zapisane w sposób niekompletny i nie należy je wymawiać. Stąd też pojawiła się forma Jehwah oraz Jehwih (gdy tytuł Adonai  poprzedzał Tetragram). Masoreci pozostawili jednak 50 miejsc w Kodeksie Leningradzkim B19gdzie pozostała pełna forma Imienia Bożego - JEHOWAH. Ciekawe, że w tych miejscach w kodeksie z Aleppo, gdzie jest forma Jehwah w kodeksie Leningradzkim jest JEHOWAH np Jer.2:37; 3:1; 3:21; Ez.33:23; Ps.40:4[5], i odwrotnie tam gdzie w kodeksie Leningradzkim występuje forma Jehwah, to kodeksie z Aleppo jest JEHOWAH np. 2Sam. 24:10; Iz.13:4; 30:1; Ez.3:12; 28:22; Hiob 12:9; Przysł.16:9.Wskazuje to na to, że masoreci doskonale zdawali sobie sprawę z pełnej formy Imienia Bożego.

 

Nie da się ukryć, że liczba głosek tworzących formę Jehwah oraz Jehwih wynosi sześć, a liczba sześć oznaczała dla Hebrajczyków niedoskonałość, niezupełność. Doskonałość oznaczała liczba siedem - a Święte Imię było doskonałe i stąd forma JEHOWAH posiadająca siedem głosek jest zupełna. 

Można powiedzieć, że masoreci stworzyli potrójny system zabezpieczający niewymawianie Imienia Bożego. Po pierwsze - opuszczali w zapisie Imienia samogłoskę o - czyli ḥōlām ḥāser zapisywaną w lewym górnym rogu spółgłoski he w postaci kropki. Po drugie - wpisując pod Tetragramem samogłoski z tytułu Adonai (lub Elohim) dbali, by zapis przyimków łączących się z samogłoskami Tetragramu był zgodny z tytułem Adonai (lub Elohim) według praw fonetyki hebrajskiej. Po trzecie - dbali podobnie o to, aby po Tetragramie w sylabie zaczynajacej się od spółgłosek b,g,d,k,(f),t - (ת [פ] כ ד ג ב)  po sylabie otwartej i akcencie rozłącznym, występowałą  w środku takiej spółgłoski  kropka zwana dagesz wskazująca na twardą wymowę. Takie trzykrotne zabezpieczenie uniemożliwiało czytającemu Torę wymówienie Imienia Bożego i zmuszało go do wypowiedzenia tytułu Adonai lub Elohim. Tytuł Elohim wypowiadano przede wszystkim wówczas, gdy tytuł Adonai poprzedzał Tetragram, co powodowało, że nie powtarzał dwukrotnie Adonai, Adonai

Ale i w tym wypadku masoreci stworzyli system zabezpieczający, by tym razem nie wymawiać Jehowih, choć samogłoski tej formy zwłaszcza ostatniej sylaby -ih nigdy nie mogły być traktowane jako samogloski Imienia Bożego, ponieważ w języku hebrajskim nie ma imion kończących się na sylabę -ih.  Pisząc więc  Adonai Jehowih opuszczali ḥolem (czyli  samogłoskę o) w tytule Adonai, co tworzyło formę אֲדנָי יְהֹוִה (Adnai Jehowih) np. w Iz.50:4 lub אֲדנָי יֱהֹוִה (Adnai Jehowih - z tym, że Jehowih tutaj jest zapisywane przez hatef segol) w Sof. 1:7. Jest też forma  אֲדנָי יְהוִה (Adnai Jehwih) w Ez.20:30; 25:3; 37:21. Taka forma zapisywania tak dalece weszła w nawyk masoretów, że widać ją nawet w sytuacji, gdy była najpierw zapisywana forma Jehowih, a dopiero po niej tytuł Adonai (w którym opuszczano samogłoskę ḥōlām) np. w Ps.68:20; 109:21; 140:7; 141:8.

 

Ktoś mógłby na tej podstawie wysnuć wniosek, że samogłoski z tytułu Adonaj oraz Elohim nie są samogłoskami Imienia Bożego. Z pewnością dotyczy to tytułu Elohim choć pierwsze dwie samogłoski zarówno w brzmieniu Jehowah jak i Jehowih są takie same. Nie było imion hebrajskich kończących się na samogłoskę -ih. Wszystkie pozostale samogłoski poza samogłoską -a są również mało prawdopodobne. Jedyną prawdopodobną samogłoską w imionach jest jeszcze samogłoska -u, ale występuje ona w skróconej formie Jahu mającej związek ze skróconą formą Jah.

Warto w tym wypadku zwrócić uwagę na to, że już za czasów przed-masoreckich można spotkać próbę uzupełnienia Imienia Bożego tytułem Adonaj, gdy kopistami byli hebrajscy skrybowie zwani soferim (soferyci), choć nie było to żadną regułą zastępowania Imienia Bożego owym tytułem.  W Qumran w Wielkim Zwoju Izajasza 3:17-18 widać wyraźnie uzupełnienie Tetragramu tytułem Adonaj oraz tytułu Adonaj - Tetragramem. Jednak nie widać zastępowania Imienia Bożego tytułami u samych natchnionych przez Boga pisarzy biblijnych. Wprawdzie w Wielkim Zwoju Izajasza 50:5 spotkać też można formę Adonaj Elohim, ale wszystko wskazuje na to, że jest to błąd skryby. Dopiero w późniejszym okresie próbowano czasami zastępować Imię Boże tytułami przy odczytywaniu Tory, choć nie było to żadną regułą, a dopiero taką regułą stało się od czasów masoretów. Ale czy masoreci specjalnie wpisywali samogłoski tytułu Adonaj lub Elohim w Tetragram, aby wprowadzać kogokolwiek w błąd w sprawie tak ważnej jak Imię Boże ? Z pewnością nie można ich posądzić o brak znajomości języka hebrajskiego. Czy zatem wpisywanie samogłosek Adonaj lub Elohim w Tetragram świadczy o tym, że forma w ten sposób powstała jest błędna i masoreci celowo wprowadzali w błąd własnych rodaków czy raczej świadczy o tym (przy uwzględnieniu przyimków poprzedzających Tetragram, w których następowała typowa redukcja samogłosek), że jest to system zabezpieczający przed wymową Imienia Bożego znanego Hebrajczykom od wieków ?

 

Dodatkowym argumentem przemawiającym za stworzeniem przez masoretów systemu zabezpieczającego przed wymawianiem Imienia Bożego jest koniugacja czasownika HWH w formie imperfectum zapisana w księgach Ezdrasza 4:12 i Daniela 2:20; 4:22   YeHeWeA /H   יֶהֱוֵא Otóż, skrybowie wiedzieli, że istnieje zakaz wymowy Tetragrammatonu i znali  formę Pe’al 3 os.sing.masc. imperfectum HaWaH (הֲוָה), które gramatycznie mogło być odmienione jako YeHeWeiA  יֶהֱוֵא w języku aramejskim. Pronuncjacja ta jest prawie nie do odróżnienia od hebrajskiej odmiany (koniugacji) YeHeWeH יֶהֱוֶה  

W brzmieniu nie ma istotnej  różnicy, gdyż końcowy  א ֵ - cere-alef - w języku aramejskim jest  podobne do hebrajskiego segol-he ה ֶֶ  W tekście hebrajskim, w jednym miejscu, w którym zastosowano Pa’al 3os.sing. imperfectum  haWaH, czasownik ma apokopę (czyli został skrócony na końcu) z YeHeWeH יֶהֱוֶה i przeliterowany YeHuA יְהוּא (Gesenius: Hebrew grammar §75.1 e). Rozwiązaniem rozstrzygającym masoreckich skrybów było wymyślenie Pe’al 3os.sing. prefiksowanego imperfectum dla czasownika HaWaH הֲוָה W miejsce pre-słowotwórczego (pre-formantu) yod, który normalnie stosuje się w 3os.sing. imperfectum, masoreci wstawili lamed-segol (לֶ ) i w ten sposób normalne YeHeWeiA  יֶהֱוֵא stało się leHeWeiA לֶהֱוֵא (Daniel 4:45). Prefiks lamed stał się wymysłem specjalnie dla czasownika HaWaH w 3 os.sing. imperfectum.  (Frederick E. Greenspahn: An Introduction to Aramaic, Atlanta 2007, s. 79, 119) 

Chociaż prefiks lamed jest poświadczony w języku aramejskim rabinicznym, a także w późniejszych dialektach, takich jak syryjski i mandaicki, w biblijnym aramejskim, był wyłączny dla czasownika HaWaH.  Masoreccy skrybowie wiedzieli, że czasownik HaWaH, użyty w księdze Daniela, będzie musiał być wymawiany, ponieważ w tych miejscach czasownik nie reprezentuje Tetragrammatonu. Ale, gdyby ów czasownik pozostawili bez zmian, wówczas zostałby wokalizowany przez wielu czytelników w części aramejskiej, co spowodowałoby, że przez  przeoczenie czytający mieliby skojarzenie z Tetragramem i mogliby naruszyć zakaz. 

Tak więc jest to kolejny dowód, że masoreci stworzyli system zabezpieczający przed wymawianiem Imienia Bożego, a nawet przypadkowym kojarzeniem pewnych form gramatycznych z Imieniem Bożym.

 

Kohelet 11:3

אִם־יִמָּֽלְא֨וּ הֶֽעָבִ֥ים גֶּ֨שֶׁם֙ עַל־הָאָ֣רֶץ יָרִ֔יקוּ וְאִם־יִפּ֥וֹל עֵ֛ץ  בַּדָּר֖וֹם וְאִ֣ם בַּצָּפ֑וֹן מְק֛וֹם שֶׁיִּפּ֥וֹל הָעֵ֖ץ שָׁ֥ם יְהֽוּא:

W tekście hebrajskim widać formę יְהֽוּא  (yəhū) - dosł.  „będzie” , forma qal, czas. imperfectum 3os. masc. sing. rdzeń: √הוה 

co znaczy: „kiedy napełnią się chmury deszczem na ziemię wylewają się i czy upadnie drzewo na południe, czy na północ, miejsce na które upadnie drzewo tam będzie.”

Aramejski Targum - Kohelet 11:3, gdzie ów czasownik wygląda nieco inaczej:

ג. אִין מִתְמַלְיָן עֲנָנַיָּא מִטְרָא עַל אַרְעָא מְעַרָן יָת מַיֵיהוֹן בְּגִין זְכוּתָא דְצַדִּיקַיָּא וְאִין לֵית זְכוּ

בּדָרָא הַהוּא בְּיַמָּא וּבְמַדְבְּרָא נָחֲתָן דְּלָא יִתְהֲנוּן מִנְּהוֹן בְּנֵי אֱנָשָא וְאִי אִתְגְּזַר מִן שְמַיָּא

לְמִנְפַּל מַלְכָּא וְיָעֲטוֹהִי מִן שְרָרוּתְהוֹן מִן קֳדָם מֵימְרָא דִּשְׁמַיָּא הַוֵי וְאִי סוֹבְעָא וְכַפְנָא בִדְרוֹמָא

אוֹ בְּצִיפוּנָא אַתֲר דְּאִתְגְּזַר לְמִתְקַיְימָא הַהִיא עֵיטָא תַּמָּן מִשְׁתַּלְחָא לְמֶהֱוֵי

Jeszcze jednym dowodem świadczacym o stosowaniu przez masoretów systemu zabezpieczającego jest zapis liczb. Otóż, w języku hebrajskim litery alfabetu pełnią również funkcję liczb. Gdyby ktoś chciał zapisać liczbę 15,  to według kolejności liter powinien ją zapisać jako yod (י) oraz he (ה), bowiem litera yod odpowiada liczbie 10, a litera he liczbie 5. W sumie zapis powinien wyglądać razem jako połączenie yod i he. Ale taki zapis mógł wywołać skojarzenie z dwoma pierwszymi spółgłoskami Tetragramu, a to mogłoby wskazywać na upospolicenie tego co Święte, dlatego Hebrajczycy liczbę 15 postanowili zapisywać w inny sposób używając do tego litery ṭet (ט) oraz waw (ו) . Litera ṭet odpowiadała liczbie 9, natomiast waw liczbie 6. Całość więc - טו czyli w sumie 9+6 dawała liczbę 15.

 

Jeśli samogłoski z tytułu Adonaj nie były brakującymi samogłoskami Tetragramu, czy zatem nastąpiła zbieżność samogłosek tytułu Adonaj z samogłoskami w Imieniu Bożym JEHOWAH ? Niezupełnie, gdyż pod alef w tytule Adonaj mamy samogłoskę a zwaną haef-patah, natomiast pod yod w Imieniu Bożym mamy samogłoskę e zwaną szwa. Jednak  według powszechnej opinii, gdy samogłoski z tytułu Adonaj, zwłaszcza pierwsza czyli hatef-patah czyli a była wpisywana pod yod, to następowała redukcja do szwa prostego. (A więc w zapisie dwukropek z kreseczką poziomą redukowano tylko do dwukropka). Podobnie gdy hatef-segol z tytułu Elohim wpisywano pod yod, to redukowano do szwa prostego. (A więc pięciokropek w zapisie redukowano do dwukropka). Czy jednak wpis samogłosek Adonaj i Elohim w Tetragram przesądza o tym, że pierwszą samogłoską Tetragramu nie była samogłoska ?

 

Wyraźną obecność samogłoski e pod yod potwierdza starożytna inskrypcja znaleziona w Sudanie, który w starożytności należał do Egiptu. Inskrypcja ta pochodząca z czasów Amenhotepa III (1391-1353 r. p.n.e.) została wyryta w świątyni w Soleb. Niektórzy specjaliści słusznie wskazują, że samogłoski egipskie nie są zbyt dobrze znane. Jednak w przypadku obcych słów - jak w tym przykładzie - Egipcjanie użyli swego rodzaju standardowego alfabetu z „matres lectionis” cytując nazwę. Odczytany hieroglif brzmiał: Ta sasûw Yehûa (w) co znaczy - kraina nomadów Yehua. Według egiptologa Jean'a Leclant (1920-2011) wyrażenie „Szasus” używane przez Egipcjan odnosiło się do koczowników, wędrownych Beduinów mieszkających  w regionie na północ od Synaju. „Imię Boga pojawia się tutaj w pierwszym miejscu jako nazwa miejsca.” Biorąc pod uwagę, że ostatnie he w Imieniu Bożym było zanikające różnica byłaby tylko w samogłosce środkowej u, która mogła być efektem zlania się samogłoski o ze spółgłoską waw (a więc w wymowie ou uległoby redukcji i było słyszalne dla Egipcjan jako jedna samogłoska) co tłumaczy zapis w inskrypcji samogłoski u.

 

Skąd zatem wzięła się forma Jahwah  יֲהוָ֥ה  ?  Forma ta występuje w Kodeksie Leningradzkim B 19A w Psalmie 144:15 natomiast  w tym samym miejscu  w Kodeksie z Aleppo występuje forma Jehwah יְהוָ֥ה

Można z tego wywnioskować, że jest to błąd kopistów, którzy do szwa prostego czyli samogłoski e dodali z niewiadomych przyczyn kreskę poziomą tworząc w ten sposób hatef-patah czyli półsamogłoskę a. Należy pamiętać, że Kodeks Leningradzki powstał  kilkadziesiąt lat później  po Kodeksie z Aleppo. 

Formy Jahwah występującej wyjątkowo w Kodeksie Leningradzkim B 19A  nie należy mylić z formą występującą w Bibliach tłumaczonych na język arabski. Na początku X w. n.e.  Hebrajskie Pisma Biblii zostały przetłumaczone na arabski przez niektórych Karaimów mieszkających głównie w Basrze (Irak), którzy używali arabskich matres lectionis (alif = a, ya' = i, waw = u) wokalizując cały tekst biblijny. Jednak z powodu braku szwa (krótkiego e) w języku arabskim imię Jehwah zostało oddane jako Jahwah (czasami Jahuwah), co znajduje odbicie w niektórych współczesnych tłumaczeniach Biblii na język arabski. W genizie należącej do synagogi w Kairze odnaleziono manuskrypt z 953/954 r. n.e. oznaczony jako manuskrypt nr.9, T-S-A 39.11 przechowywany w Cambridge University Library, który w 3 i 14 linijce ma zapis Jahwah - יֲהוָה Badania prowadzone przez Colette Sirat wykazały, że Żydzi karaimscy z kairskiej synagogi ulegli wpływom arabskim. Ale tej formy nie należy jednak mylić z formą Jahweh - יַהְוֶה wprowadzonej na większą skalę przez luterańskiego biblistę Heinricha Friedricha Wilhelma Geseniusa (1786-1842), który zasugerował się wymową samarytańską, inną niż wymowa hebrajska. Warto też zwrócić uwagę, że forma Jahweh ma pod yod krótką samogłoskę -a- zwaną patah, a pod waw samogłoskę -e- zwaną segol. Tymczasem forma Jahwah ma pod yod półsamogłoskę -a- zwaną hatef-patah, natomiast pod waw ma samogłoskę długą a zwaną qamac. Hatef-patah ma inny wygląd graficzny niż qamac. Hatef-patah wygląda jak dwukropek z poziomą kreseczką (kierunek pisania od prawej strony do lewej), a qamac wygląda jak maleńkie drukowane T. Warto, też zwrócić uwagę, że hebrajskie imiona zasadniczo nie kończyły się sylabą -eh, choć było znane imię Manasses (hebr. מְנַשֶּׁה - Menaszszeh).  Ale imię Manasses (hebr. Menaszszeh) nie jest imieniem teoforycznym, choć występuje w Biblii, a jego znaczenia (dosł. Powodujący Zapomnienie) nie można logicznie powiązać z Imieniem Bożym, gdyż Ps.44:21 z naganą wspomina o takich, którzy zapominają Imię swego Boga. Dziwne więc byłoby, gdyby zakończenie tego imienia (czyli -eh) miało wskazywać na autentyczne zakończenie Imienia Bożego. Ani też Imię Boże nie może być zapomniane, ani Bóg nie może powodować, aby zapomniano Jego Imię. Gesenius natomiast zasugerował się wzmianką jaką uczynił Theodoret z Cyru, biskup Cyrrhus (V w.), który nie znał języka hebrajskiego, a wiadomość, którą przekazał była zasłyszana od kogoś i najprawdopodobniej zniekształcona.  Zapis w jego dziele Octateuch  był następujący: καλουσι δε αυτο σαμαρειται μεν ’Ιαβε, ιουδαιοι δε ’Ιαo co wskazuje, że Samarytanie wzywali ’Ιαβε, a Judejczycy JAO. Jak się jednak okazuje u Samarytan nie było takiej formy Imienia Bożego, a zapis grecki IAO nie odpowiada zgromadzonym faktom. Aż trudno w to uwierzyć dzisiaj, że Gesenius, który znał język hebrajski, pomimo swej ogromnej wiedzy i opracowanego cennego leksykonu,  z jednej strony bezkrytycznie przyjął opartą na greckim przekazie formę Jahweh sugerując się podobieństwem do formy’Ιαβε, a z drugiej strony sugerował się aramejską koniugacją czasownika HWH (imperfect. 3 os.) wzmiankując o formie YeHeWeH (Gesenius' Hebrew  Lexicon s.247). Jeszcze bardziej zdumiewa całkowicie bezkrytyczna postawa ówczesnych środowisk naukowych, które okrzyknęły formę Jahweh za udowodniony fakt naukowy. Dopiero dzisiaj po wielu latach kompletnego bezkrytycyzmu można na ten temat dyskutować i prowadzić rzetelne badania naukowe.

 

Błąd widać również w Psalmie 144:3 w Kodeksie Leningradzkim w zapisie Imienia Bożego, gdzie występuje forma Jehwah יְהוָ֗ה natomiast w Kodeksie z Aleppo mamy formę יְהֹוָה Jehowah. Samogłoskę -o- zwaną olem w Kodeksie Leningradzkim potraktowano więc jak znak toniczny (cantillation) zwany revia.  Z wyglądu jest bardzo podobny do olem z tą jednak różnicą, że zapisywano go nie jak okrągłą kropkę, lecz w kształcie rombu. Niejednokrotnie spotyka się ten właśnie błąd kopistów, którzy olem traktują jako revia.

Interesujący w tym względzie jest Tetragram zapisany np. w księdze Jeremiasza 4:3;  Nahuma 1:3; Psalm 47:6 - w BHS, gdyż nad  spółgłoską waw widnieje akcent revia, oprócz samogłoski ḥolem w kształcie okrągłej kropki w lewym górnym rogu spółgłoski he  (ה) [t.zw. ḥōlām ḥāser]  co wygląda tak:   יְהֹוָ֗ה   Revia zaś wskazuje na akcentowanie ostatniej sylaby Imienia Bożego.

 

Pozostaje jeszcze kwestia skąd się wzięła forma Jehowih. Otóż, faktem jest, że jeśli tytuł Adonaj poprzedzał Tetragram, to wokalizacja przybierała formę Jehowih (np. Ezechiela 25:3). Ale imiona hebrajskie nie kończyły się na sylabę -ih.

Zapis z kolei formy Jehowih  יְהֹוִה֙  raz poprzez szwa proste - czyli samogłoskę - e (1 Król 2:26), a innym razem poprzez szwa złożone czyli hatef-segol w księdze Sędziów 16:28 (BHQ)  יֱהֹוִה , zaprzecza w tym wypadku opinii, że pod yod czyli spółgłoską niegardłową nie pisano szwa złożone. Być może jest to błąd kopistow, gdyż w kodeksie Leningradensis mamy formę אֲדֹנָי  יֱהוִֹה  (z hetef-segol pod yod), a w kodeksie z Aleppo mamy formę אֲדֹנָי יְהֹוִה (z szewa pod yod). 

Ktoś mógłby jednak błędnie przyjmować, że ostatnia sylaba -wih oraz zapis hatef-segol czyli samogłoski -e- pod yod wynika z samogłosek Elohimאֱלֹהִ֑ים , gdy tytuł Adonaj poprzedzał Tetragram. Tymczasem okazuje się, że  w Psalmie 68:21 (BHS) mamy  odwrotną formę  וְלֵֽיהֹוִ֥ה אֲדֹנָ֑י , Tetragram więc poprzedza tytuł Adonaj. Poza tym w Kodeksie z Aleppo np. w Ez.28:22 mamy zapis Adonaj JEHOWAH - אֲדֹנָ֣י יְהֹוָה (choć w kodeksie Leningradensis mamy אֲדֹנָי יְהֹוִה). Gdyby się trzymać kodeksu z Aleppo w tym wypadku, to  upada pogląd, że samogłoski z tytułu Adonaj są szyfrem do Tetragramu, a samogłoski z tytułu Elohim, gdy tytuł Adonaj poprzedzał Tetragram. 

Ale przede wszystkim upada pogląd, że zamiast formy Jehowah powinna być forma Jahweh, gdyż pod yod z konieczności pisano szwa proste (w postaci dwukropka). To miałoby tłumaczyć błąd odczytu, ale nic nie wskazuje na to, by taki błąd popełniali masoreci. Poza tym nie da się np. pogodzić formy ściągniętej ladonai (gdzie podwójne -a- jedno pochodzace z przyimka la oraz drugie z tytułu Adonai widniejące zazwyczaj pod alef został zredukowane do jednego -a- z formą laJehowah. Gdyby własciwą formą była forma Jahweh to wówczas skryba masorecki redukując dwa -a- do jednego, nigdy nie zapisałby laJehowah. Takie zapisy spotkać można w manuskryptach hebrajskich w bibliotece Petersburskiej. Warto, też wiedzieć, że masoreci  nie byli przypadkowymi skrybami, lecz starannie wykształconymi i bardzo dokładnie sprawdzali przepisywane kopie. Fakt zastępowania Imienia Bożego tytułem Adonaj jeszcze nie świadczy o tym, że samogłoski z tego tytułu wchodziły w skład zapisu Imienia Bożego. Różne zaś formy Imienia Bożego spotykane w najstarszych kodeksach masoreckich uwidaczniają w tym wypadku, że bardziej istotne dla skrybów było brzmienie Świętego Imienia Bożego niż nawet same zasady zapisu. Co wiecej w manuskryptach hebrajskich, kóre mają najstarszą formę punktacji samogłoskowej niqqud przyjętą według systemu nie tyberiadzkiego, lecz babilońskiego również mamy zapis JEHOWAH, choć samogłoskowe znaki graficzne są zupełnie inne niż występujące w późniejszym systemie tyberiadzkim, widocznym np. w Kodeksie z Aleppo czy Kodeksie Leningradzkim.

 

Ale pomimo tych istotnych faktów przeciwnicy Imienia Bożego wysuwają jako swój koronny argument, że występowanie przyimków be בְּ (w), ke- כְּ (jak), le- לְ (dla) przed Tetragramem opatrzonym samogłoskami e, o, a - obala pogląd, aby forma Jehowah mogła być faktycznym Imieniem Bożym, gdyż zgodnie z fonetyką hebrajską, gdyby tak było wówczas przyimki uległyby ściągnięciu w formę bi- בִּ (w), ki- כִּ (jak), li- לִ (dla), a tymczasem przybierają postać ba- בַּ (w), ka- כַּ (jak), la- לַ (dla). A więc mogłoby to oznaczać, że właściwa forma odczytania Tetragramu pozostaje nieznana, gdyż taka postać przyimków przed Tatragramem wskazuje, że zostały one dostosowane do wyrazu Adonaj, którego samogłoski zostały wpisane w Tetragram przez masoretów. Samogłoska -e- (szwa) w przyimkach miałaby się w tym wypadku upodobnić do  -a- (hatef-patah) występującego w tytule Adonaj, ulegając pod yod zredukowaniu do patah (zapisanej jako pozioma kreseczka) zgodnie z zasadami ortografii hebrajskiej. Jednak triumf przeciwników Imienia Bożego jest pozorny, gdyż nawet najbardziej zaciekli wrogowie formy JEHOWAH nie są w stanie zaprzeczyć, że przyimki be- בְּ (w), ke- כְּ (jak), le- לְ (dla) przed imionami teoforycznymi mają formę bi- בִּ (w), ki- כִּ (jak), li- לִ (dla), a to oznacza, że z pewnością dwie pierwsze sylaby tych imion czyli Jeho- są poprawne. Pozostaje tylko do rozstrzygnięcia ostatnia sylaba związana z ostatnią spółgłoską Tetragramu czyli końcowego he. W tym wypadku jednak z pomocą przychodzi skrócona forma Imienia - JAH, gdyż długa samogłoska -a- (qamac) występująca w tej formie Imienia (zapisywana w postaci maleńkiego drukowanego T  pod yod) jest ostatnią samogłoską w formie JEHOWAH. Nie ma więc nic wspólnego z formą Jahweh, gdyż w tej formie pod yod jest samogłoska patah czyli krótkie -a.

 

Nie ulega wątpliwości, że forma JEHOWAH była powszechnie znana w środowisku żydowskim, choć ze względu na zakaz istniejący w Talmudzie uważano ją za niewymawialną. Imię Boże musieli znać bardzo dobrze uczeni żydowscy zwani masoretami. Wybitny znawca masory Israel Yeivin - (ישראל ייבין (1923-2008 - już w roku 1962 w ksiażce The Vocalization of Qere-Kethiv zwrócił uwagę na osobliwość wokalizacji kodeksu z Aleppo odzwierciedlającej pogląd wokalizatora, że wokalizacja i akcenty zostały nadane na Synaju i są tak stare jak litery, w wyniku czego znaki samogłoskowe zostały uznane za związane ściśle z literami, tzn. jeśli litery są odwrócone, wówczas wokalizacja i akcenty również zostaną odwrócone. Świadczy to o tym, iż wokalizator czyli w tym wypadku Aharon ben Aszer, był Karaimem, ponieważ Karaimi uważali, że samogłoski i akcenty zostały podane na Synaju, choć zapisano je w poźniejszym okresie. Dowodem na to jest informacja pochodząca od samego Aharona ben Aszera zapisana w kolofonie w manuskrypcie M.34 należącym do kairskiej synagogi z końca 827 r. - jestem Mosze ben Aharon, który napisał hebrajski tekst Biblii prowadzony ręką Boga :

אני  משה  בן אשר כתבתי זה המחזור שלמקרא על פי כיד  אלהי 

Później Judah ben Elijah Hadassi wybitny karaimski uczony żydowski w swoim traktacie Eszkol ha-Kofer (ספר אשכול הכופר) ok.1148 r. napisał, że przykazania wyryte na tablicach kamiennych przekazane Mojżeszowi nie mogłyby być własciwie zrozumiane z pominięciem samogłosek i akcentów.

Nie tylko jednak Karaimi byli przekonani o pochodzeniu samogłosek z Synaju. W przybliżeniu w tym samym okresie, w którym Hadassi wyraził swój pogląd, taki sam był głoszony przez kilku Rabbanitów, np. przez Davida Qimḥi  קמחי‎ דוד‎  (1160-1235) wybitnego średniowiecznego gramatyka i komentatora Tanachu w jego Sefer Miklol (מכלול ספר). Podobny pogląd wyrażał Mosze ben Jicchak ben ha-Nessiah z Londynu (הנשיאה בן יצחק בן משה)  znany gramatyk i leksykograf  (XII/XIII w).

Nie był więc to pogląd jedynie karaimski co świadczy o tym, że z systemem znaków samogłoskowych powszechnie zgadzano się w środowisku żydowskim i nie był to system innowacyjny, lecz utrwalający wcześniej znaną fonetykę. 

Choć oficjalnie sznowano zakaz dotyczący niewymawiania Imienia, to o Imieniu samym pisano w różnych czasach. I tak np.  Elijah ben Solomon Zalman znany jako Gaon z Wilna (1720-1797) napisał: Samogłoski Imienia są ukryte ... jego samogłoski są tajemnicą Tetragrammatonu. Potwierdza to informacja z ok. 1450 r. jaką można znaleźć w hebrajskim tekście nigdy nie publikowanym nawet dzisiaj uczonego zwanego Yosef ibn Cayah: Pytanie 43: pewien mędrzec wypowiadał Imię, zgodnie z jego lilterami, a pewien rabin zgromił go za to. Ale [mędrzec] był uparty w swoich działaniach ... .

Ta wypowiedź wskazuje na to, że Imię było znane w środowisku żydowskim, choć wypowiadane tylko w szczególnych sytuacjach.
Formę Jehowah potwierdzają tak dawni rabini jak i współcześni. Do współczesnych należy m.in ultraortodoksyjny, sefardyjski  rabin עובדיה יוסף - Owadia Josef  (1929-2013), naczelny rabin Izraela w latach 1973-1983 zm. w 2013r. 
Innym jeszcze przykładem może być Menahem Ciyyuni (Cijoni) ben Meir Speyer z XIV w., który w swoim komentarzu do wersetu Exodus 3:15, - w którym Bóg ujawnia swoje Imię - napisał: Istnieje również tajemnica otrzymana tutaj przez tradycję w samogłoskach „to jest moje Imię na zawsze [hebr. le'olam - לְעוֹלָם], ponieważ są to samogłoski Wielkiego Imienia. Nietrudno zauważyć, że samogłoski z wyrazu le'olam są identyczne jak w Imieniu JEHOWAH: a więc szewa (e), ִholam (o), qamac (a). Co więcej cytowany werset podkreśla wypowiedź samego Boga, że jest to Jego Imię na zawsze. Takie właśnie określenie widnieje w Ex. 3:15 i dokładnie takie samogłoski są użyte w tym określeniu. Nie jest chyba kwestią jakiegoś przypadku, że rdzeń czasownika √ עלם - znaczy być ukrytym.
Menahem Cuyyuni stwierdza też : mneomoniczne jest "kto w niebie (שַׁחַק - szaִh’’aq) jest równy Tobie" (Psalm 89:6). Słowo szaִh’’aq to akronim ułatwiający zapamiętywanie dla samogłosek szewa (e), ִholam (o), qamac (a), a więc tych, które tworzą Imię - JEHOWAH.
Ciekawe jest też co powiedział rabin Meir ben Gedalya (1558-1616) zwany  Mahar’’am z Lublina w 1608 r. - Wiedzcie, moi umiłowani, jak niezwykle trudno jest pisać takie rzeczy na piśmie, a tym bardziej list wysyłany z miejsca na miejsce ... [dotyczący] samogłosek Tetragrammatonu, którymi są : szewa (e), ִholam (o), qamac (a).
Cytując Aszera z Krakowa napisał: tak jest powiedziane w rozdziale 34 ... [dotyczącym] Tetragrammatonu, ... jego samogłoski otrzymane z Synaju to: szewa (e), ִholam (o), qamac (a). Co więcej pisze: Mam jedną prośbę, abyści ukryli te litery w czystym i świętym miejscu i nie pozwolili, aby krążyły tu i tam ...
Bardzo istotne jest też co napisał  rabin Ya'aqow ben Mosze Bachrach zwany też Ya'aqow ha-Bachri (1824-1896): gdyby samogłoski w Tetragramatonie były w rzeczywistości samogłoskami Adonai, precyzja wymagałaby wprowadzenia pod yod hatef-patah (a), będącego pod alef w Adonai.  (Ishtadalut Im Shadal, 1890, Jewish Theological Seminary, Manuscript 2883, strona 178, sekcja 134 [strona 127, sekcja 136 w wydaniu drukowanym z 1896 r.). Wynika z tego, że samogłoski w Imieniu Bożym nie są samogłoskami formy Jahweh. Taka forma nie istnieje ani w języku hebrajskim ani w manuskryptach hebrajskich.

 

Natomiast forma JEHOWAH widnieje w pełnym zapisie w niemal każdej edycji Tory hebrajskiej (można sprawdzić - w edycji Izaaka Cylkowa, czy najnowszej edycji Sacha Pecarica  zatytułowanej Tora Pardes Lauder). Ale w środowisku żydowskim zamiast Imienia w pełnym brzmieniu zaczęto posługiwać się substytutem ha-Szem (To Imię) oraz Szem ha-meforasz (Imię wyjaśnione - por. Ezdr. 4 : 18, Neh. 8 : 8) - co tłumaczono też jako  Imię czytane według swoich liter . 

Na odczytywanie Imienia według swoich liter zwrócił szczególnie uwagę Juda Halevi (1075 - 1141), który w swoim słynnym dziele pt. Kuzari IV:3 (ok. 1140 r.) napisał, że litery Tetragramu mają nadzwyczajne własności bycia matres lectionis tak że samogłoski wiążą się z innymi spółgłoskami, tak bardzo jak duch wiąże się z ciałem i sprawia że ono żyje. Wyjaśnił też on, że jod służy jak samogłoska ' i '  , waw służy jako samogłoska ' o ' , zaś he oraz alef służy jako samogłoska ' a ' .  

Ale niestety od czasów talmudysty Mojżesza Majmonidesa  (1135 - 1204) utrwalił się u Żydów zwyczaj  zastępowania Imienia Bożego słowem ha-Szem (tzn. To Imię) i taka sytuacja w tradycyjnym środowisku żydowskim istnieje po dziś dzień.

 

W jaki sposób zatem wymawiano zapisane Imię Boże występujące w pełnej formie jako JEHOWAH ? Nie ma co do tego pełnej zgody, gdyż nie ma dzisiaj dostępu do zapisu dźwiękowego, kiedy starożytni Hebrajczycy wzywali Święte Imię. Niektórzy badacze przyjęli na podstawie pronuncjacji Żydow Jemeńskich, że To Imię powinno być wymawiane JEHOUAH. Przyjmuje się bowiem, że hebrajskie waw w tym środowisku podobne było w wymowie do polskich samogłosek OU lub spółgłoski "ł". Ale nie wszyscy akceptują tą pronuncjację, choć niektórzy przyjęli taką właśnie formę w swych edycjach Biblii. Jako zarzut podawany jest argument, że Żydzi Jemeńscy ulegli wpływom języka arabskiego, który ma inną fonetykę niż hebrajska. Jednak nie wszyscy się z tym zgadzają. Ponadto część  Żydów karaimskich jest przekonana, że wymowa JEHOUAH zgodna jest z pierwotnym brzmieniem, ale i znaczeniem rdzenia √הוה które pierwotnie znaczyło tyle co oddychać, tchnąć, i co wskazuje, że subtelna wymowa imienia JEHOUAH  ma związek z oddychaniem, z tchnieniem  życia czy nawet Źródłem tchnienia. Może to sugerować werset Genesis 2:7, w którym istnieje podobieństwo brzmieniowe Imienia Bożego oraz czasownika wajjippaִh (i tchnął - וַיִּפַּח). 

Według innego stanowiska, które reprezentuje Nehemiasz Gordon, hebrajskie waw ( ו ) przypomina w wymowie polską spółgłoskę w.  Wynikałoby z tego, że najbardziej zbliżona do hebrajskiej byłaby wymowa polska, choć w języku hebrajskim akcent padał na ostatnią sylabę Imienia i było zanikające brzmienie ostatniego he (jakby w pogłosie).

Warto zaznaczyć, że czym innym jest brzmienie imienia, a czym innym jego znaczenie. Te dwie różne funkcje są często mieszane ze sobą zwłaszcza przez tych, którzy chcą ukryć Imię Boże przed ludźmi. Np. imię Jerzy (gr. Georgos) odnosi się do konkretnej osoby, ale znaczy tyle co rolnik ; imię Lewi (hebr. לֵוִי) odnosi się do trzeciego syna Jakuba urodzonego przez Leę, ale znaczy tyle co przywiązany. I tak jest niemal w każdym języku, że brzmienie imienia różni się od jego znaczenia.

 

Czym innym jest więc pronuncjacja związana z fonetyką hebrajską, a czym innym znaczenie Imienia. Mojżesz spytał Boga nie o brzmienie Jego Imienia, lecz o jego znaczenie. Widać to wyraźnie w formie pytania, które skierował do Boga: מַה־שְּׁמ֔וֹ - ma'-Szemo ? Zwrócił na to uwagę np. Martin Buber wywodzący się z ortodoksyjnej rodziny żydowskiej w swej książce pt. Mojżesz. A więc Mojżesz nie pytał Boga o brzmienie Jego Imienia, bo było ono mu znane, ale o znaczenie. Jakie jest jego znaczenie, a dokładniej jakie ono będzie miało znaczenie dla Izraela. Bóg w odpowiedzi sam wyjaśnia znaczenie swego Imienia wyjawiając je Mojżeszowi w słowach Ehyeh Aszer ‘Ehyeh - (2 Moj.3 :14) - אֶהְיֶה אֲשֶׁר אֶהְיֶה - co zazwyczaj jest tłumaczone na „ Jestem, Który Jestem”. Po czym Bóg dodaje :

‏וַיֹּאמֶר֩ ע֨וֹד אֱלֹהִ֜ים אֶל־מֹשֶׁ֗ה כֹּֽה־תֹאמַר֮ אֶל־בְּנֵ֣י יִשְׂרָאֵל֒  יְהֹוָה  אֱלֹהֵ֣י אֲבֹתֵיכֶ֗ם אֱלֹהֵ֨י אַבְרָהָ֜ם אֱלֹהֵ֥י יִצְחָ֛ק וֵאלֹהֵ֥י יַעֲקֹ֖ב שְׁלָחַ֣נִי אֲלֵיכֶ֑ם זֶה־שְּׁמִ֣י לְעֹלָ֔ם וְזֶ֥ה זִכְרִ֖י לְדֹר דֹּר  

                                                                                                                                                                                             co znaczy :

tak powiesz do synów Izraela : JEHOWAH Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To  jest  moje Imię  po czas niezmierzony i takie jest przywołanie mnie  z  pokolenia w pokolenie !  - 2 Moj. 3:15 

 

Imię Boże zapisywane Tetragramem nie jest jednak zamienne z ‘Ehyeh Aszer ‘Ehyeh i również ‘Ehyeh Aszer ‘Ehyeh - nie jest Szem ha-MeforaszCharakterystyczne jest to, że tego samego określenia (hebr. אֶֽהְיֶ֣ה - ’Ehye') użył Bóg, gdy Mojżesz w wersecie 11 powątpiewa w siebie mówiąc: kimże jestem, bym miał pójść do faraona i wyprowadzić synów izraelskich z Egiptu ? I wtedy otrzymuje od samego Boga zapewnienie -  אֶֽהְיֶ֣ה עִמָּ֔ךְ - ’Ehye' ‘immāḵ co znaczy dosłownie - Będę z Tobą. Ustalenie więc właściwego znaczenia Imienia można uczynić nie tylko przy pomocy hebrajskiej filologii, w tym hebrajskiej gramatyki, ale przede wszystkim przy pomocy objawienia Bożego opisanego w bliższym i dalszym kontekście biblijnym. Imię własne Boga jest wyjątkową formą czasownikową w przeciwieństwie do innych imion o charakterze rzeczownikowym lub przymiotnikowym. Stąd nie jest wynikiem refleksji filozoficznej czy religijnej, ale zawdzięcza się je objawieniu.

Ci, którzy chcą przeforsować wymowę Jahweh odwołują się do rdzenia HJH czasownika ehjeh. Lecz jak Tetragram JHWH może być powiązany ze rdzeniem HJH ? W języku hebrajskim י yod oraz ו waw są niejednokrotnie spółgłoskami zamiennymi. Np. słowo jeled  יֶלֶד (t.zn. dziecko) ma wariant w postaci walad וָלָד , w którym jod jest zamienione na waw. Taka zamiana jest szczególnie widoczna w imionach hebrajskich. Stąd Imię Ewa (hebr. ִHawwah חַוָּה t.zn. 'matka wszystkich żyjących’ - חָי hebr. ִhaj) - 1 Moj.3:20. Widać tu jak jod z formy „ִhaj” zostało zamienione na waw w formie ִHawwah חַוָּה Nie zawsze jednak waw i jod są zamienne, lecz gdy Hebrajski rdzeń ma w sobie  w / j.

Lingwistycznie Tetragram można by wyprowadzić z rdzenia czasownika HJH - być. Stąd pochodzi wniosek, że Bóg objawia się Mojżeszowi jako ’Ehjeh Aszer ‘Ehjeh - co wydaje się być wyraźną aluzją do Jego Imienia. Niektórzy biorąc za podstawę 2 Moj.3:14-15 argumentują, że Tetragram JHWH jest formą piel czasownika HJH - być. Jest to dla nich kauzatywna forma czasownika przez co tłumaczą JHWH - On sprawia, aby zaistniało. Tym też próbują uzasadnić formę Jahweh - jako formę piel lub hifil czasownika być z którego według nich wywodzi się Tetragram, jednakże to wyjaśnienie jest bardzo wątpliwe. Przeszkodą jest bowiem koniugacja hebrajska. Każda koniugacja zmienia nieco odmieniany czasownik. Niektóre rdzenie mogą być odmienione we wszystkich siedmiu typach koniugacyjnych, ale w gruncie rzeczy większość może być odmieniona tylko w trzech lub czterech. W pozostałych formach koniugacyjnych - nie istnieją czasowniki, których można by się było spodziewać. I tak też sprawa wygląda z czasownikiem „być” - HJH, którego formą jest JHWH, ponieważ czasownik ten istnieje tylko w pierwszej (qal) i drugiej (nifal) koniugacji w biblijnym hebrajskim. Założenie więc, że JHWH jest formą piel lub hifil czasownika HJH jest bezpodstawne, gdyż czasownik ten nie istnieje w tych koniugacjach. Wynika z tego, że forma Jahweh יַהְוֶה nie istnieje jako forma czasownikowa w języku hebrajskim. Skoro forma hayah nigdy nie występuje w języku hebrajskim w formie hifil, to nie pozostaje nic innego jak przyjąć, że Imię Boże jest formą qal i oznacza Tego, który jest z odcieniem aktywnego ujawnienia istnienia. Harmonizowałoby to z pozostałymi opisami Biblijnymi, z których wynika, że Bóg objawia nie tyle sam fakt swego istnienia, który był oczywisty dla Hebrajczyków, lecz raczej dynamizm i skuteczność swego istnienia. Istnienie Boga wyrażające się w skuteczności Jego działania było bowiem czymś najbardziej oczekiwanym przez Izraelitów, którzy z pewnością marzyli o wolności będąc dręczonymi w niewoli egipskiej pod nieludzkimi rządami faraonówNajważniejsze więc było dla nich, nie to czy Bóg jest, lecz czy jest i będzie z nimi.

Kiedy Bóg mówi o sobie w 2 Moj 3:14  Ehyeh  (imperfectum - qal, 1 os. singularis), hebrajska forma czasownikowa zdaje się raczej wskazywać bardziej na przyszłość, a nie zaś na teraźniejszość (2 Moj. 3 : 12), gdyż fakt, że On jest - nie podlegał żadnej dyskusji i tylko głupi mógł mówić w swoim sercu - nie ma Boga - Ps.14 : 1.

Tak więc imperfectum od czasownika hayah - być  w formie qal (w 3 os. sing.) brzmiące yihyeh - może wskazywać, że Bóg Żywy i działający w sposób aktywny ujawni swoje istnienie, co będzie miało dla ludzi życiodajne znaczenie. W tym też wyrażała się  wierność i prawdomówność Boga dotrzymującego swych przymierzy z Noem, a później z Abrahamem, a nade wszystko miłość do swego ludu. Ta miłość stanowiła fundament i istotę Jego działania, by ocalić i wybawić Izraela.

Według Nehemiasza Gordona Imię Boże zbudowane jest z trzech sylab  z czasowników: był, jest i będzie - hayah, hoveh, yiheyeh ( הָיָה הֹוֶה יִהְיֶה). Jakkolwiek jednak by było, nie ulega wątpliwości, że to Imię jest niesamowite i wyjątkowe 

Objawiając Izraelitom swe Imię, dał im Bóg Wszechmocny samego siebie, gdyż takie było znaczenie semickie i biblijne Imienia. Imię było równoznaczne z osobą, która je nosi. Stąd ten kto był bez imienia de facto nie istniał, bowiem wymazanie czyjegoś imienia w świadomości Hebrajczyków kojarzyło się z unicestwieniem - Ps.9 : 6. Lud Boży miał znać imię Boże - (Iz. 52 : 6) i miał wysławiać i wyznawać to Imię - (Ps.44 : 9 ; Ps.22 : 23) oraz je błogosławić - (Ps.145 : 1), aby też pozostali ludzie mogli to czynić - (Ps.145 : 21). Jednak tylko sprawiedliwi mieli wysławiać Boże Imię - (Ps.140 : 14 ; 2 Tym.2 : 19), a ci którzy je wzywają mieli się stać świętymi we wszelkim postępowaniu swoim - (1 Piotra 1 : 15 - 19).

Stąd też stałe pamiętanie o Imieniu Bożym było wręcz obowiązkiem i chlubą - (Ps.113 : 3, Iz.26 : 13), a nie pamiętanie było naganne ( Ps.44 :21 - 22 , Jer.23 : 26 - 27 ). Imię to wiązało się ściśle ze świętością, więc gdy lud Boży odchodził od świętości, odchodził tym samym od wymawiania i posługiwania się tym Imieniem. Bóg jednak przewidział taki stan rzeczy (Amos 6 : 9 - 10 ) i w związku z tym miał sam zatroszczyć się o swoje Imię - (Ez.36 : 21 - 23 ; 38 : 23, Ps.83 : 18 - 19).

Mesjasz na pierwszym miejscu w słynnej modlitwie Ojcze nasz - wymienił uświęcanie Imienia Bożego - (Ewangelia Mateusza 6 : 9). Królestwo Boże miało przyjść w tym właśnie Imieniu.
Wszyscy słudzy Boga mieli wysławiać Imię Jego - (Ps.135 : 1). Widać to wyraźnie w wizji zapisanej w Apokalipsie 19 : 6 - 9, gdzie jest opis jak wybawieni oddają chwałę Bogu wołając radośnie Hallelu JAH !

Skrócona forma Imienia Bożego - JAH - nie jest jednak jak niektórzy mylnie sądzą formą skróconą od Jahweh. Forma JAH szczególnie używana w trakcie wychwalania - w pieśniach i Psalmach - (2 Moj.15:2; Ps.68:5) יָהּ - ma pod jod samogłoskę kamac, natomiast Jahweh  יַהְוֶה - ma pod jod samogłoskę krótką zwaną patah, która jest całkiem inaczej zapisana. Nadto w imionach teoforycznych w hebrajszczyźnie nie ma takich przypadków, by imię zaczynało się od Jah-Czasem jako argument za formą Jahwe mającą według zwolenników tej teorii rozpoczynać imiona teoforyczne podawane są dwa przykłady imion : יַחְזְיָה - Jahzeiah (Ezdr. 10:15), oraz יָהְדָּי - Jahddai (1 Kron. 2:47).

Imiona te jednak tylko pozornie wyglądają jako skrót od formy Jahwe. Skrócona forma Imienia Bożego יָהּ - Jah napisana jest przez he, a nie przez het jak to jest w przypadku imienia Jahzeiah.  Imię zaś Jahddai opiera się na imieniu Jehuda, ponieważ rdzeniem jest tu √הדה lub √ידה . Co więcej imię Jahddai zapisane w BHS przez samogłoskę qamac w uwadze marginesowej zapisane jest przez patah  wraz z adnotacją, że taka forma istnieje w manuskryptach hebrajskich, a więc wynika z tego, że nie ma to nic wspólnego ze skróconą formą imienia - Jah. Np. w wydaniu Bolońskim Pentateuchu mamy wyraźnie formę יַהְדָּי  Podobnie jest w pierwszej edycji Soneino, drugiej z Neapolu i trzeciej z Bresci. Dlatego według hebraisty Bauera - jak podaje Strong - imię Jahddai powinno być zapisane jako יֶהְדָּ֑י , a więc jako Jehddai. Forma zaś skrócona Imienia Bożego powstała poprzez połączenie yod oraz ostatniej samogłoski qamac zapisanej pod spółgłoską he w ostatniej sylabie formy JEHOWAH יְהֹוָה  - w związku z czym qamac przeszło do formy YAH  - יָהּ

Imię Boże nie pojawia się w Piśmie Świętym jako Jahwe. Takiej formy NIE MA w ŻADNYM  manuskrypcie hebrajskim. Forma taka została zasugerowana przez niemieckiego luteranina Heinricha Friedricha Wilhelma Geseniusa (1786–1842). Choć początkowo sam posługiwał się formą Jehowah, z czasem od niej odstąpił, gdyż zasugerował się wymową narodów sąsiadujących z Izraelem i twierdził, że samogłoski do Tetragramu znajdują się w tytule Adonaj. Wielu uczonych przyjęło bezkrytycznie jego punkt widzenia i taka sytuacja trwa aż do dzisiaj.

We współczesnych, błędnych interpretacjach wysuwa się tezę, że Imię Boże zapisywane Tetragramem jest zamienne z wyrażeniem  Ehyeh Aszer ‘Ehyeh, które należy tłumaczyć jako Jestem, który Jestem. Jest to spuścizna po Wulgacie, która oddaje to wyrażenie jako Ego Sum Qui Sum - (Jestem, który Jestem).  Faktem jest, że tłumaczenie tego wersetu stało się wzorcem dla wielu przekładów Biblii zwłaszcza od soboru trydenckiego kiedy Wulgata po-klementyńska, a na pewno nie Hieronimowa stała się podstawowym tekstem kościoła rzymskiego. Faktycznie to tłumaczenie łacińskie przez wiele wieków służyło w kościele aż do soboru watykańskiego II, ale nie ma żadnego dowodu na to, że było to tłumaczenie Hieronima, bo Wulgata szereg razy była przerabiana na użytek kleru rzymskiego przez Alkuina, Theodulfa, Lanfranka z Bec, Stefana Hardinga. Tłumaczenie Hieronima zostało dokonane nie z greckiej Septuaginty, lecz z tekstu hebrajskiego i początkowo zostało odrzucone przez kler rzymski. Dopiero po licznych poprawkach i dostosowaniu do dogmatów katolickich zostało przyjęte jako oficjalny tekst kościoła rzymskiego.  Hieronim podczas pobytu w Rzymie (382 - 385) początkowo wybrany na sekretarza papieskiego, naraził się już wtedy istniejącemu klerowi, który raził go swoim materialistycznym stylem życia. Dwunożne osły - jak nazwał Hieronim ówczesny kler - zajęły wobec niego zdecydowanie wrogie stanowisko, skutkiem czego Hieronim opuścił Rzym i udał się do Antiochii, a potem na teren ziemi izraelskiej, gdzie spędził resztę życia.  Tak to m.in. opisuje franciszkanin Adalbert Hamman  w książce pt.  Portrety ojców kościoła, str. 186.

 

Żydzi natomiast rozproszeni po świecie przyjmowali język i sposób myślenia narodów pogańskich przez co popadali w konflikt z Bogiem Izraela. I faktycznie Żydzi zaczęli pisać, myśleć i mówić po grecku zwłaszcza w Aleksandrii. I dlatego właśnie teksty greckie które powstały w Aleksandrii są skażone i nie były uznawane w Judei. Środowisko aleksandryjskie było wyraźnie zainfekowane helleńskim, pogańskim sposobem myślenia i helleńską filozofią. Tam właśnie narodziło się tłumaczenie LXX Exodus 3 : 14 Ἐγώ Eἰμι Ὁ 'Ων  (dosł. Ja jestem Będący [Istniejący]), które nie jest odpowiednikiem hebrajskiego Ehjeh Aszer Ehjeh. W greckiej Septuagincie tłumacz zdecydował się na czas teraźniejszy, tymczasem ten sam czasownik w tej samej formie czyli  Ehjeh nieco wcześniej w wersecie Exodus 3 : 12 został oddany jako ἔσομαι t.zn. będę. Stąd też w bardziej konsekwentnym tłumaczeniu z hebrajskiego na grecki Akwili z Synopy (ok. 130 r. n.e.) oraz Theodocjona (Ok. 150 r. n.e.) Ehjeh aszer Ehjeh oddano jako Ἐσομαι ὅς Ἐσομαι. Widać więc wyraźnie, że na myślenie tłumaczy Septuaginty wpływ miała helleńska, a nie hebrajska kultura.  Taka interpretacja, która dostrzega w Imieniu Bożym jedynie doskonałe i absolutne istnienie Boga w sensie ontologicznym (bytowym), a takie właśnie wyczuwamy w tym stwierdzeniu : Ja jestem Będący, Jestem, który Jestem, Jestem tym, który nieustannie Istnieje - to jest interpretacja właściwa filozofii greckiej. Ale to jest obce mentalności semickiej. Ani żydowski Midrasz Rabba ani Targum pseudo-Jonatana  nie interpretują Imienia Bożego w sposób ontologiczny, że Bóg jest Będący (Istniejący). 

 

Faktem jest, że Bóg jest Bytem samoistnym i Źródłem wszelkiego istnienia, nie mniej z wyrażenia Ehjeh aszer Ehjeh wynika nie sam fakt istnienia Boga, który był oczywisty dla Hebrajczyków, lecz troska o Jego lud (por. 3 Moj. 26 : 12). Powoływanie się więc na Septuagintę w tym wypadku jest mocno wątpliwe tym bardziej, że sam tekst Septuaginty budzi duże wątpliwości. Podsumowując wyniki aktualnych badań  prof. Emmanuel Tow z Uniwersytetu z Jerozolimie, przewodniczący Dead Sea Scrolls Foundation potwierdził brak nawet dwóch identycznych tekstów LXX co już wcześniej wykazał znany ekspert od t.zw. Starego Testamentu prof. Paul Kahle, że nie istniała jedna oryginalna wersja Starego Testamentu w języku greckim. Septuaginta powstała z kilku manuskryptów greckich 300 lat po Chr. : Kodeksu Aleksandryjskiego, Synajskiego, Efrema i Watykańskiego. Nie ma więc czegoś takiego w gruncie rzeczy jak jednolity tekst Septuaginty. W tym wypadku mówienie o pewnych sformułowaniach z tego tekstu w sposób jednoznaczny jest mocno problematyczne. Autorytetem był i nadal pozostaje tekst hebrajski a nie tekst grecki, który jak pokazują dokładne analizy - nie jest jego wiernym tłumaczeniem w bardzo wielu miejscach. 

 

Nie oznacza to, by nawet w środowisku oddalonym od ziemi judzkiej jak np. w Aleksandrii, w której mieszkający tam Żydzi ulegli hellenizacji nikt w ogóle nic nie wiedział i nie słyszał wtedy o Imieniu Bożym. Już jednak chrześcijańscy kopiści wywodzący się z pogan prawdopodobnie między 70 a 135 r. n.e. nie znający hebrajskiego i nie rozumiejący dziwnego dla nich Tetragramu zaczęli go zastępować tytułem Κύριος,θεός, Κύριος θεός itd., a w późniejszym okresie nawet skrótami tych tytułów, które znane są jako nomina sacra.

W tym samym mniej więcej czasie aż do 250 r. n.e. w piśmiennictwie hebrajskim spotkać jeszcze można było Tetragram zapisywany archaicznymi literami. Tak w przeciwieństwie  do chrześcijańskich kopistów Septuaginty zapisywali go w swym tłumaczeniu Pism Hebrajskich Aquila (129), Symmachus (165) i Teodocjon (175).  Septuaginta (LXX) nie cieszyła się bowiem  powodzeniem w świecie żydowskim w Judei, gdyż w wielu miejscach zniekształciła natchniony przez Boga tekst hebrajski.

Żydowski zwyczaj zapisywania Tetragramu paleo-hebrajskimi literami potwierdził Orygenes (ok. 250) w swym komentarzu do Psalmów (2.2), co można też zauważyć w tłumaczeniu Aquili (V w. n.e.).

Z drugiej jednak strony widać u kopistów chrześcijańskich kompletną nieznajomość języka hebrajskiego, skoro w liście do Rzymian 9:29 oraz liście Jakuba 5:4 określenie hebrajskie צְבָא֖וֹת transliterowane alfabetem greckim jako Σαβαὼθ potraktowano jako Imię własne Boga. 

 

Pomimo tego jednak można wychwycić, że Imię Boże odgrywało jeszcze wówczas ważną rolę. Mogą na to wskazywać  różne wzmianki w pismach Klemensa Rzymskiego (np. jego List do Koryntian 43.2,6; 45.7; 58.1,3; 60.4; 64),  wzmianki w Didache (Διδαχὴ: 10.2,3; 14.3); wzmianki Ignacego Antiocheńskiego (jego list do Efezjan 1.2; 3.1; 7.1; list do Magnezian (1.2): List do Filadelfian (10.1,2); w Pasterzu Hermasa (9.9; 10.1; 11.5; 12.3; 23.4) oraz wzmianki w listach Polikarpa - w jego liście do Filipian (10.3) i Martyrologii (14.1).

W związku z zastępowaniem Imienia Bożego tytułem Pan (Kyrios) powstał bardzo poważny zamęt, gdyż mieszano jedynego, prawdziwego Boga czyli Tego, który objawił się jako Jehowah, z Jezusem, również tytułowanym Pan (Kyrios). Wskutek tego powstało dwóch Panów, przy czym niejednokrotnie jednego mylono z drugim lub utożsamiano błędnie z drugim, a rezultacie  tego powstały różne błędne doktryny, które funkcjonują do dnia dzisiejszego włącznie. 

Nie da siętez ukryć, że ówczesne środowisko było pod dużym wpływem nauk filozoficznych Platona, według którego Bóg nie ma imienia (np. Planon: Parmenides 142a). 

 

Pod wpływem Platona był niewątpliwie Filon Aleksandryjski (ok.10 p.n.e.- 40 n.e.), który choć miał pochodzenie żydowskie i znał Tanach, uległ wpływom pogańskiej filozofii helleńskiej. 

W Περί του βίου Μωυσέως  I.75-76  (75) tak tłumaczy rozmowę Mojżesza z Bogiem, gdy wysłał go do ludu Izraela: „Najpierw powiedz im: że, Ja Jestem  Będący (ὁ δὲ „τὸ μὲν πρῶτον λέγε“ φησίν „αὐτοῖς, ὅτι ἐγώ εἰμι ὁ ὤν), że kiedy dowiedzą się, że istnieje różnica między tym, który jest, a tym którego nie ma, można dalej nauczyć, że  żadne imię nie może być właściwie mi przypisane (ὡς οὐδὲν ὄνομα τὸ παράπαν ἐπ´ ἐμοῦ κυριολογεῖται), bo jestem jedynym, do którego należy istnienie [w sensie absolutnym]. (76) Z fragmentu tego wynika, że Filon był zasugerowany tłumaczeniem Septuaginty (LXX), która podobnie jak i on wywodziła się z helleńskiej Aleksandrii, a pod wpływem języka i kultury greckiej zniekształciła, to co Bóg powiedział do Mojżesza w Exodus 3:14-15. 

 

W dalszej części Filon opisuje jak miał wyglądać diadem arcykapłana (2 Moj. 28:36): II (114) a złoty liść został wyrzeźbiony jak korona, z wyrytymi na nim cztero-literowym Imieniem (114) χρυσοῦν δὲ πέταλον ὡσανεὶ στέφανος ἐδημιουργεῖτο τέτταρας ἔχον γλυφὰς ὀνόματος) , o którym mogą wspomnieć lub usłyszeć tylko święci mężowie, których uszy i języki są oczyszczone przez mądrość, i przez nikogo więcej w żadnym innym miejscu . (115) A ów teolog  [Mojżesz] nazywa to imię, imieniem cztero-literowym (τετραγράμματον δὲ τοὔνομά φησιν ὁ θεολόγος εἶναι).

W innym jeszcze miejscu (XXVI 132) Filon opisuje mitrę arcykapłana, a ponad nią złoty liść, na którym odciskano grawerowane cztery litery, poprzez które oznaczone jest Imię Boga Żywego, ponieważ nie jest możliwe, aby cokolwiek się stało bez wzywania imienia Boga; albowiem to Jego dobroć i moc połączone z miłosierdziem są harmonią i jednością wszystkich rzeczy. ( 132 ὑπεράνω δὲ τὸ χρυσοῦν ἐστι πέταλον, ᾧ τῶν τεττάρων αἱ γλυφαὶ γραμμάτων ἐνεσφραγίσθησαν, ἐξ ὧν ὄνομα τοῦ ὄντος φασὶ μηνύεσθαι, ὡς οὐχ οἷόν τε ὂν ἄνευ κατακλήσεως θεοῦ συστῆναί τι τῶν ὄντων· ἁρμονία γὰρ πάντων ἐστὶν ἡ ἀγαθότης καὶ ἵλεως δύναμις αὐτοῦ). 

 

W XXXVIII (205-208) Filon porusza w dalszej części bardzo ważną kwestię dotyczącą szacunku do Imienia Bożego, gdyż wzywanie Imienia najbardziej zasługuje na uczczenia i miłość. Jeśli ktoś ma szacunek dla swoich rodziców, nie traktuje lekko ich imion, choć są śmiertelni i unika używania ich imion ze względu na cześć wobec nich, a wzywa ich raczej poprzez tytuły wskazujące na naturalne pokrewieństwo z nimi. (W takim razie tym bardziej na szacunek zasługuje Święte Imię Boże). Filon podkreśla, że nie mówi tu o karze śmierci za bluźnierstwo [bo to jest oczywiste], ale nawet o nierozsądnym i nieuzasadnionym wypowiadaniu Jego Imienia, albo niedbałym powtarzaniu Najświętszego Imienia Boga, co też zasługuje na śmierć.(206 εἰ δέ τις οὐ λέγω βλασφημήσειεν εἰς τὸν ἀνθρώπων καὶ θεῶν κύριον, ἀλλὰ καὶ τολμήσειεν ἀκαίρως αὐτοῦ φθέγξασθαι τοὔνομα, θάνατον ὑπομεινάτω τὴν δίκην)  oraz  (208 ἔτι νῦν συγγνώμης ἀξιούσθωσαν οἱ κατ´ ἐπισυρμὸν γλώττης ἀκαιρευόμενοι καὶ λόγων ἀναπλήρωμα ποιούμενοι τὸ ἁγιώτατον καὶ θεῖον ὄνομα).

 

Niektórzy błędnie sądzą, że skoro w kopiach greckich t.zw. Nowego Testamentu nie widnieje Tetragram to znaczy, że Mesjasz i jego uczniowie nie wymawiali Imienia Bożego. Pogląd taki jest całkowicie sprzeczny z tym co mówił i czynił Mesjasz i apostołowie. Nie wolno zapominać, że byli oni Hebrajczykami, którzy myśleli i mówili po hebrajsku, choć w mowie potocznej używali pewnej odmiany aramejskiego z regionu galilejskiego. Było nie do pomyślenia, aby Hebrajczycy nie wiedzieli jakiego Boga czczą i by nie znali Jego Świętego Imienia. Kto się czuł niegodny, to Imienia Bożego nie wymawiał (Amos 6 : 9 - 10), ale z pewnością nie można tego powiedzieć o Chrystusie, który był bez grzechu i o apostołach, którzy go wiernie naśladowali.

Stąd też nie jest możliwe, by Chrystus cytujący słowa zapisane w Hebrajskich natchnionych przez Boga Pismach Świętych pomijał lub zatajał Imię Boga Najwyższego lub aby nie czuł się godny to Imię wymawiać.
Dlatego ilekroć cytował Pisma Hebrajskie - Prawo, Proroków lub Psalmy nie było powodu, aby nie wymawiał Świętego Imienia Boga, gdyż inaczej byłby sam z sobą w niezgodzie skoro podkreślał wagę nawet jednej najmniejszej litery yod lub kreski z Prawa - Ewangelia Mateusza 5 : 17 - 18, Ewangelia Łukasza 16 : 17.

Gdy więc Jehoszua (gr. Jezus) wszedł do synagogi i wzrok jego padł na fragment proroctwa Izajasza, który się na nim spełnił, to nie mógł przeczytać duch Pański nade mną... lecz tak jak było napisane w tekście hebrajskim duch Jehowy Pana nade mną... - por. proroctwo Izajasza 61 : 1 oraz Ewangelia Łukasza 4 : 17 - 18. Poza tym sam zaznaczył w modlitwie do Ojca niebiańskiego, że ujawnił jego Imię ludziom (Ewangelia Jana 17 : 6), że dał im i da im je poznać - Ewangelia Jana 17 : 26.

Apostoł Paweł pisząc list do Hebrajczyków o chwalebnym i nienagannym postępowaniu Mesjasza odnosi do niego werset z Psalmu 22 : 23 gdzie napisano :  rozgłaszać będę imię Twoje braciom moim, wśród zboru wielbić Cię będę.  

Nie chodziło tu o bezimiennego Boga, gdyż ten sam Psalm w wersetach 22 : 20 oraz 22 : 24 wymienia imię JEHOWAH. (por. List do Hebrajczyków 2 : 10 - 12). Stąd też apostoł Paweł pisząc o wzywaniu Imienia Pańskiego w 2 Liście do Tymoteusza 2 : 19 doskonale wiedział o jakie Imię chodzi.

Podobnie postępowali pozostali apostołowie i uczniowie Mesjasza. Piotr apostoł pisząc swój pierwszy list i apelując do chrześcijan by stali się świętymi we wszelkim postępowaniu swoim powołał się przedtem na 3 Mojżeszową 11 : 44 gdzie napisano :  Ja JEHOWAH jestem waszym Bogiem. Uświćcie si i bdźcie świtymi, bo Ja jestem świty.  - por. 1 list Piotra 1 : 15 - 16.

W dalszych wersetach apostoł pisze, że jeśli uczniowie Chrystusa wzywają Ojca, który bezstronnie sądzi każdego według jego uczynków to powinni żyć w bojaźni przez czas pielgrzymowania swego. - 1 list Piotra 1 : 17. Z tego wersetu jak również i z późniejszych wynika jednoznacznie, że Bogiem jest JEHOWAH, który przez przelaną drogocenną krew Chrystusa daje ludziom możliwość uwolnienia od marności przekazanej przez ojców.

Bóg i Ojciec Jezusa Chrystusa nie jest bezimienny. To później w teologii średniowiecznej pokutował pogląd ukształtowany poprzez Pseudo-Dionizego Areopagitę, że Bóg nie ma imienia. W swym traktacie o Imionach Bożych I.5 napisał:  5. A przecież jeśli Bóg przewyższa każde rozumowanie i wszelką wiedzę i jest usadowiony wyżej niż wszelki intelekt i substancja, jeżeli obejmuje i skupia, i jednoczy, i poprzedza wszystko, sam pozostając przy tym całkowicie nieuchwytny dla wszystkiego, i nie podlega ani postrzeżeniom zmysłowym, ani wyobrażeniom, ani mniemaniom, nie można Go nazwać, zrozumieć, dotknąć i poznać – to jakże możemy napisać nasz traktat Imiona Boskie, skoro udowodniliśmy już wcześniej, że nadsubstancjalna Boskość nie daje się wyrazić i że przerasta każde imię ?  I choć z tego też nie wynikało, że Bóg jest bezimienny, to z czasem w taki właśnie sposób zaczęto argumentować, że żadne nazwy i imiona nie są w stanie wyrazić doskonałości Boga i stąd Bóg nie ma imienia. Można bardziej bowiem stwierdzić kim lub czym Bóg nie jest niż jest. Jedynie można stwierdzić, że JEST i to jest tym co wyróżnia Go od wszystkich istot. 

Stało się to przeciwieństwem tego co pisał Tomasz z Akwinu, którego pisma przez wieki traktował kler jako podstawę wykładni Biblii i wszelkich nauk. Tomasz a Akwinu w swej Sumie Teologicznej części II rozpoczyna wywód dotyczący Imion Bożych od analizy stwierdzenia Pseudo-Dionizego Areopagity, że ani nie sposób Go jakoś nazwać, ani urobić sobie o Nim jakieś zdanie.  Dochodzi przy tym do wniosku  w części 2 kwestii 13 art. 9, że imię "Bóg" jest imieniem pospolitym, a nie własnym [łac. nomen Deus est nomen appellativum, et non proprium]. Natomiast w art. 11 stwierdza, że - "Jestem" jest właściwym imieniem Boga, daleko bardziej niż imię "Bóg"  - [łac. Qui Est est magis proprium nomen Dei quam hoc nomen Deus], pochodzi bowiem od "istnienia" ( łac. esse ). Ale " jeszcze bardziej właściwy jest Tetragrammaton nadany by oznaczać istotę samego Boga, nieprzekazywalny i jeśli tak można powiedzieć - indywidualny." - [łac. Et adhuc magis proprium nomen est Tetragrammaton, quod est impositum ad significandam ipsam Dei substantiam incommunicabilem, et, ut sic liceat loqui, singularem. ].

Jeśli więc najwłaściwszy jest Tetragrammaton oznaczający istotę samego Boga, natomiast słowo Bóg - jest imieniem pospolitym, to poważnym nieporozumieniem stała się decyzja papieska Bendykta XVI wydana 29 czerwca 2008 r. podtrzymywana przez obecnego papieża - jezuitę Franciszka I. Jak wiadomo 29 czerwca 2008 r. kardynał Francis Arinze prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów działając na polecenie Benedykta XVI przekazał rozporządzenie biskupom całego świata, że występujące w różnych formach w mowie i piśmie imię Boga wszechmogącego : Jahwe, Yahwe, Jahweh, Jawe, Yehowah - ma być odtąd zastępowane słowem Pan [hebr. Adonaj, gr. Kyrios, Łac. Dominus]. Zgodnie z dyrektywą Imię Boże ma zniknąć z przekładów Biblijnych, tekstów, modlitw, pieśni kościelnych i z liturgii słowa. W uzasadnieniu rozporządzenia zostało napisane, że Żydzi unikali wypowiadania Imienia Bożego uważając je za zbyt święte.

Ale to uzasadnienie jest niezgodne z prawdą. W okresie  Pierwszej i Drugiej Świątyni, Izraelici swobodnie posługiwali się Świętym Imieniem Bożym odczytując je na głos, gdy odczytywano zwoje w każdy sabat. Imię Boże było na ustach Żydów podczas codziennych rozmów.  

Kiedy więc i dlaczego  przestano wymawiać Imię Boże i jak do tego doszło ?

 

Historia ta  ma swój początek w okresie okupowania Izraela przez Grecję,  a więc jeszcze  przed naszą erą. Hershel Shanks  w książce pt. Starożytny Izrael   str. 345 tak opisuje te wydarzenia : gdy Antioch III Wielki z dynastii Seleucydów zdobył Jerozolimę  (ok. 200 p.n.e.), nadał przywileje Żydom zamieszkałym w mieście (…)  Starszyzna, arcykapłan, kapłani i pozostali słudzy świątynni zostali uznani za przywódców społeczności i otrzymali należne im przywileje. Ta część Żydów uległa hellenizacji przyswajając sobie wzorce nowej kultury, przyjmując greckie imiona, obyczaje oraz styl życia. Niektórzy wykorzystali okazję i sprzyjające okoliczności, aby polepszyć swój status społeczny, powiększyć majątek i zdobyć władzę.

Dalej pisze o tym Hershel Shanks :  królowie z dynastii Seleucydów często rozpaczliwie poszukiwali pieniędzy, by zapłacić coroczny haracz Rzymowi.  W roku 175 p.n.e.  Jazon, mieszkaniec Jerozolimy pochodzący z rodu kapłańskiego, obiecał obejmującemu wówczas władzę  Antiochowi IV Epifanesowi  pokaźną sumę,  chcąc zapewnić sobie stanowisko arcykapłana w Świątyni jerozolimskiej.  Jazon zaoferował dodatkową sumę pieniędzy w zamian za prawo do przekształcenia Jerozolimy w greckie polis . (…) Wkrótce po tym, jak Jazon został dzięki przekupstwu arcykapłanem Świątyni, a miasto przekształcono w polis,  do Jerozolimy przybył z wizytą  Antioch IV Epifanes,  król z dynastii Seleucydów … - str. 345 – 346. Stało się to ok. 173 r.  p.n.e. 

 

Wkrótce okazało się, że niesprawiedliwy kapłan Jazon nie był jedynym dążącym do władzy. Rok po wizycie  Antiocha Epifanesa, inny kapłan z Jerozolimy,  niejaki Menelaos, również zapragnął pójść w ślady Jazona i aby osiągnąć godność arcykapłana,  zastosował tę samą taktykę próbując przekupić  Antiocha IV Epifanesa. Jego starania powiodły się i wkrótce został arcykapłanem. W rezultacie doszło do krwawych zamieszek pomiędzy zwolennikami  Jazona   i  Menelaosa.  Chciwość, przekupstwo i pragnienie władzy powoli doprowadziły Jeruzalem do upadku. Wtedy Antioch Epifanes postanowił wkroczyć na scenę wydarzeń wykorzystując zaistniałe okoliczności.

Hershel Shanks kontynuuje opis :  Zamieszki wybuchły ponownie na przełomie lat 169/168 p.n.e., tym razem sprowokowane przez Antiocha IV.  Najpierw splądrował on Świątynię, powodując w niej spore zniszczenia. Następnie powrócił i z niepohamowaną zaciekłością stłumił bunty wywołane sprzeciwem Jazona wobec władzy Menelaosa.  Po splądrowaniu miasta, doszło do masakry ludności, a pożar zniszczył wiele dzielnic.  Tym razem wojska Seleucydów nie opuściły miasta,  zaś Antioch ustanowił nad Jerozolimą swojego dowódcę wojskowego,  pozostawiając garnizon i budując twierdzę zwaną Akra  - str. 347

 

Wtedy też Antioch IV Epifanes wprowadził  swój Nowy Porządek Świata według wzorców pogańskiej kultury i myśli helleńskiej. Całkowita utrata suwerenności Izraela zmusiła wszystkich Żydów do przyjęcia i wprowadzenia w życie nowych praw i rozporządzeń kompletnie  przeciwnych Torze. Ci, którzy nie posiadali świętego ducha Bożego poszli na kompromis. 

Niespełna rok później,  po tym,  jak w miesiącu Kislew (grudzień) 167 roku p.n.e.  zaatakował miasto,  Antioch IV wydał dekret zakazujący obrzezania,  studiów religijnych,  obchodzenia świąt  (z Szabatem włącznie),  a ponadto zmuszający Żydów do (…) bałwochwalstwa  i  spożywania  zakazanych pokarmów  - str. 348.

Antioch IV wprowadził też całkowity zakaz wypowiadania Imienia Boga Izraela. Talmud wspomina o tym tylko w jednym zdaniu :  Trzeciego dnia miesiąca Tiszri, wzmiankowanie IMIENIA Bożego w kontraktach zostało zakazane, ponieważ grecka władza zabroniła wspominania  Imienia Bożego Izraelitom;  lecz kiedy władza Hasmoneuszy wzrosła w siłę i pokonała ich (Greków), zarządzili, że wszyscy powinni wymawiać IMIĘ Boże, nawet w kontraktach, i tak zwykle pisano:  „W roku takim-a-takim za Jochanana, Arcykapłana Boga Najwyższego”,  i kiedy mędrcy usłyszeli o tym, powiedzieli :  ‘Jutro ten człowiek spłaci swój dług i kontrakt zostanie wyrzucony do śmieci’ , i oni (mędrcy) chcieli tego zakazać i uczynili ten dzień, dniem świątecznym.  - Talmud Babiloński : Rosz HaSzanna  18b.

 

A więc dokładnie przypatrując się historii zakaz wypowiadania  Świętego Imienia Bożego rozpoczął się od dekretu  Antiocha IV Epifanesa przeciwnego Torze. Była to tylko część jego polityki zmierzającej do całkowitej  hellenizacji narodu żydowskiego  i  przekształcenia go w społeczeństwo greckie. Żydzi zostali zmuszeni do obowiązkowego udziału w składaniu ofiar ze świń przed posągami  bogów greckich. Szczytem jego ataku na wiarę  i zwyczaje żydowskie było wzniesienie na ołtarzu świątyni w Jerozolimie pogańskiego ołtarza poświęconego Zeusowi. Wywołało to zdecydowany bunt narodu, który rozpoczął powstanie. Hasmoneusze pod wodzą Jehudy Machabeusza, po zaciekłych walkach pokonali Greków i przywrócili dawny porządek. Odrestaurowali  i  ponownie  poświęcili  Świątynię, oczyściwszy ją ze wszystkich posągów i innych pogańskich greckich pozostałości. Z powrotem wprowadzili ład według Tory po czym świętowali i  radowali się.  Była to pierwsza Chanuka roku 165.

 

Hasmoneusze  anulowali wszystkie przeciwne Torze dekrety nie tylko przywracając  Święte Imię  Boże,  ale wydając dodatkowe prawo dotyczące używania  Imienia Bożego na co dzień.  Miało być ono teraz używane nawet w kontraktach handlowych pomiędzy kupcami, tak, aby każdy Żyd z powrotem nabrał zwyczaju  posługiwania się  Świętym  Imieniem.  Mędrcy żydowscy   byli przeciwni używania  Imienia  w kontraktach  i wkrótce  unieważnili  ten punkt dekretu Hasmoneuszy.  Nie był jednak to odosobniony przypadek,  gdyż  owi mędrcy nazwani później rabinami,  sprzeciwili się Hasmoneuszom i wprowadzili odmienne tradycje, które z czasem stawały się normą i miały wpływ na cały naród żydowski. Wtedy też ukształtowały się dwa stronnictwa : prohasmonejscy saduceusze i antyhasmonejscy faryzeusze. Kiedy Izrael przeszedł pod panowanie Rzymu władze rzymskie pragnęły osłabić lub wykorzenić to wszystko co mogło zjednoczyć Żydów, a takim niewątpliwie było Imię Boże. Cezar Hadrian wykorzystał anty-żydowskie dekrety po Grekach, w których był zakaz wymawiania głośno Imienia Bożego. W czasach Machabeuszy (מקבים)  Grecy wydali dekrety, by wykorzenić Izrael, nakazując im by wyparli się Królestwa Niebios, by ogłosili, że nie mają nic wspólnego z Bogiem Izraela, i aby ich usta nie wymieniały Niebiańskiego Imienia.  - Scholion on Megilat Ta'anit, 3 rd of Tishrei. Zbrodnią było wymówienie Imienia Boga Żydów publicznie. W ten sposób Hadrian pragnął wykorzenić wiarę żydowską. 

W swej nowej książce pt. Shattering the conspiracy of silence. The Hebrew power of the priestly blessing unleashed - Nehemiah Gordon w rozdziale VIII opisuje wykonanie wyroku śmierci na rabinie zwanym Haninah ben Teradion ( חנניה בן תרדיון ) z trzeciej generacji tannaitów, gdzieś miedzy 130 a 138 r. n.e. Był jednym z dziesięciu męczenników zamordowanych przez Rzymian za zignorowanie zakazu nauczania Tory. Do tego na śmierć została skazana również jego żona, a córka na poniżenie. 

Sankcje cezara Hadriana były bezlitosne. Aresztowanego Haninę spytano dlaczego nie respektuje cesarskiego edyktu, na co odpowiedział :   Postępuję tak, jak mi nakazuje mój Bóg

Śmierć jaką mu zadano była straszna. Miał być przymocowany do pala i spalony przez żołnierzy rzymskich. By zadać mu większe męczarnie owinięto go w zwój Tory umieszczając pod stopami chrust, a chcąc przedłużyć agonię setnicy rzymscy umieścili na jego klatce piersiowej kłaki mokrej wełny. Haninah konając recytował werset z 5 Moj. 32 : 4. 

Haninah został zamęczony - jak powiada Talmud Babiloński, Avodah Zarah 17b - 18 a - ponieważ zwykł wymawiać Imię Boże w sposób jak jest ono zapisane. Podczas więc swojego publicznego nauczania Tory wymawiał Imię Boże co uznano za przestępstwo skazując go na straszną śmierć przez spalenie żywcem

Ta historia wprawiła w zakłopotanie późniejszych rabinów. Skoro wymowa Imienia Bożego stała się sekretna, oni nie mogli zrozumieć dlaczego ten rabin publicznie wymawiał Imię Boże. Wierzyli, że dopuszczalne było wymawianie Imienia Bożego w tajemnym prywatnym nauczaniu Tory, ale nie w publicznej lekcji. Stąd rabini skomentowali w Talmudzie, że to Bóg został obrażony i dlatego rabin Haninah został spalony przez Rzymian. - Talmud Babiloński, Avodah Zarah 18 a

Ale rabiniczne wyjaśnienie, że Haninah zwykł wymawiać Imię w sposób jak jest ono zapisane nigdy nie było kwestionowane co oznacza, że wymawiał imię JEHOWAH publicznie

Innym rabinicznym źródłem potwierdzającym prześladowania Żydów, którzy w okresie tyranii Hadriana wymawiali Tetragrammaton jest Midrasz - Psalmy 26 : 7[8]. Wynika z tego, że Rzymianie chcieli powstrzymać to, przez odstraszającą śmierć zadaną rabinowi Haninie. 

 

Powstaje więc pytanie kiedy rabini adoptowali rzymski zakaz i dlaczego ? Okazuje się, że najwcześniejsze nauki rabiniczne skierowane przeciw wymawianiu Imienia Bożego datowane są na krótko po męczeńskiej śmierci rabbiego Haniny. To nowe prawo z ok. 150 r. n.e. związane jest   z Abba Saulem - jednym z rabinów czwartej generacji tannaitów, by przetrwać prześladowania Hadriana - Miszna, Sanhedrin 10 : 1

Widać wyraźnie, że sposobem na przetrwanie było zaadoptowanie zmieniających się warunków zaistniałych pod obcą okupacją. Po męczeńskiej śmierci rabbiego Haniny pozostali rabini musieli dokonać wyboru pomiędzy utratą całego pokolenia żydowskich przywódców  a adoptowaniem rzymskiego zakazu wymawiania Imienia Bożego. Prywatnie rabini kontynuowali przekazywanie cztero-literowego Imienia swoim uczniom raz w okresie siedmio-letnim. (Talmud Babiloński - Kiduszin 71 a). Jednakże publicznie w obawie przed osobami kolaborującymi z Rzymianami zastępowali przy czytaniu Tory Imię Boże - tytułem Adonaj (t.zn Pan). Nie wypływało więc to z szacunku do Imienia Bożego, lecz z obawy przed prześladowaniami.

Nie mniej ci, którzy pozostali wierni Torze zawsze bardziej słuchali Boga niż ludzi. Dla nich miarą prawdy było to co JEHOWAH powiedział do Izraela. Wywoływało to wrogość ze strony coraz bardziej władczych rabinów do tego stopnia, że ci którzy myśleli inaczej i popadali z nimi w konflikt musieli uchodzić z Jerozolimy. Być może dopiero w czasach Jezusa pod wpływem nauk faryzejskich w środowisku uczonych w Piśmie zaczęto powstrzymywać się od wymawiania Imienia Bożego, choć Jezus nie miał powodu, by nie wymawiać Imię Boże - o czym świadczy wiele jego wypowiedzi - Mt. 4 : 10; Mt. 21 : 9;    Mt. 21 : 42; Mr. 12 : 29 - 30; Łuk. 4 : 18; Jana 17 : 6, 26; oraz wypowiedź Pawła apostoła dotycząca Jezusa -  Hebr. 2 : 11 - 12. Faktem jest, że kapłani rozmawiający z Jezusem i arcykapłan przesłuchujący go ani razu nie wymówili Imienia Bożego - Mt. 26 : 62 - 65; Mr. 14 : 60 - 61. 

 

Sposób traktowania Imienia Bożego przez odstępczych kapłanów żydowskich, którzy wydali wyrok na Jezusa i nienawidzili chrześcijan - nie może być traktowany jako miarodajny, gdyż nienawiść ich kompletnie zaślepiła. Ich postawę opisał specjalista od zwojów z Qumran, prof. Lawrence H. Schiffman  w książce pt. Who Was a Jew ?,  w której w taki sposób komentuje jeden z fragmentów Talmudu: Nie ratuje się (w szabat) od ognia ewangelii oraz ksiąg minim (‘heretyków’). Przeciwnie, pali się je na miejscu, razem z ich tetragramami. Rabin Jose ha-Gelili powiada: W tygodniu należy wyciąć z nich tetragramy i je schować, a pozostałość spalić. Rabin Tarfon oświadczył: Obym pogrzebał swych synów ! Jeślibym dostał (te księgi) w swoje ręce, spaliłbym je wraz z ich tetragramami . Profesor Schiffman wykazuje, że wspomniani tutaj mi-nim' to chrześcijanie pochodzenia żydowskiego.

Bardzo poważne źródło informacji jakim jest Jewish Encyclopedia (1906) podaje również :  Rabbi Tarfon był bardzo przykry dla Żydów, którzy nawrócili się na nową wiarę, i przysiągł, że będzie palić wszystkie książki o nich, które wpadłyby w jego ręce (Szabbat 116 a), jego uczucie było tak intensywne, że nie miał skrupułów przed zniszczeniem Ewangelii, chociaż Imię Boże często występowało w nich.  

A kim był rabin Tarfon (70 - 135 r. n.e.) ? Był potomkiem rodziny kapłańskiej i brał udział w Jawne w obradach Sanhedrynu wrogiego pierwszym chrześcijanom. 

 

Początkowo apostołowie i ich uczniowie pisali po hebrajsku, a dopiero później tłumaczono Pisma t.zw. Nowego Testamentu na język grecki, aramejski, łacinę, koptyjski i wiele innych. Obecne zachowane wersje to kopie kopii, które nie były pisane bezpośrednio ani przez apostołów, ani przez ich uczniów. Dostały się one w ręce osób, którzy z pozoru tylko przypominali chrześcijan, a w gruncie rzeczy byli przeciwnikami prawdy Bożej,  w dodatku nienawidzący Żydów i starający się odgrodzić od wszystkiego co z nimi się wiązało, gdyż uważali ich za naród przeklęty przez Boga. 

Nic więc dziwnego, że próbowano wielokrotnie poprawiać tekst Pisma Świętego dopasowując go do doktryn kościelnych, a w zachowanych kopiach jest szereg śladów fałszerstw. Imię Boże nie można też było zapisać w języku greckim, gdyż nie istnieje w nim spółgłoska waw, która wchodziła w skład Tetragramu. Zastępowano więc Imię Boże tytułem Pan (gr. Kyrios) oraz Bóg (gr. Theos). I w ten właśnie sposób nieprzyjaciel Boga usunął Jego Święte Imię z natchnionych tekstów Biblijnych. Starał się najpierw zbezcześcić to Imię posługując się Izraelitami, którzy okazali się niewierni (Ez. 36 : 19 - 22; Jer. 23 : 27), a potem doprowadził do zaprzestania Jego wymawiania, wykorzystując ludzi którzy okazali się niegodni wymawiać Święte Imię Boże (Am. 6 : 8 - 10). W obu przypadkach Bóg przewidział taki stan rzeczy. Zapowiedział jednak przez proroków, że ostatecznie sam zatroszczy się o swoje Święte Imię i zostanie ono przywrócone i uświęcone pośród narodów. - proroctwo Izajasza 2 : 2 - 4, proroctwo Ezechiela 36 : 23, proroctwo Sofoniasza 3 : 9.

 

—————

Powrót


Kontakt

Biblia-odchwaszczona